Są takie piłkarskie chwile, które zostają na długo. Piątkowy wieczór przy ul. Ściegiennego dał kibicom Korony dokładnie taki moment. Dawid Błanik huknął z rzutu wolnego tak, że ta bramka już ma swoje miejsce w pamięci kibiców. To był gol, który dał coś więcej niż trzy punkty...
Ale wielkie gole żyją nie tylko dzięki obrazkom. Czasem to właśnie komentarz sprawia, że emocje wracają ze zdwojoną siłą. Dlatego warto jeszcze raz wrócić do tego momentu i posłuchać, jak tę „bramkę nie z tej planety” przeżywał Piotr Szczepanik i nasi słuchacze w czasie transmisji. Jeśli chcecie jeszcze raz poczuć te ciarki, ten materiał to obowiązkowy powrót do jednego z najpiękniejszych piątkowych wieczorów Korony.