Paweł Paczkowski - prawy rozgrywający Vive Tauronu Kielce na początku wtorkowego meczu z Gwardią Opole po jednej z akcji ofensywnych z impetem uderzył w ścianę miejscowej hali. Zawodnik nie pojawił się już na parkiecie, jednak z jego zdrowiem wszystko jest w porządku.
- Pozostał ślad na głowie, ale czuje się dobrze i nie ma żadnych problemów, dlatego mogę trenować i grać - przekonywał zawodnik, który w czwartkowe przedpołudnie wziął udział w zajęciach kieleckiego klubu.
Tałant Dujszebajew w niedzielnym meczu 12. kolejki Ligi Mistrzów nie będzie mógł z korzystać tylko z kontuzjowanych Mariusza Jurkiewicza oraz Tobiasa Reichmanna. Ostatni do gry ma wrócić za około dwa tygodnie.