- Potrzebowaliśmy takiego meczu. Mieszkow zagrał na bardzo wysokim poziomie, ale on nie miał obciążenia mentalnego. My musieliśmy wygrać, aby zająć drugie miejsce, dlatego nie było łatwo. Jestem zadowolony, że w momencie kiedy przegrywaliśmy trzema bramkami między zawodnikami a kibicami wytworzyła się fantastyczna więź i wygraliśmy. W kolejnych meczach musimy potwierdzać swoja wartość i krok po kroku grać coraz lepiej - powiedział po wygranym pojedynku z Mieszkowem Brześć Tałant Dujszebajew, trener Vive Tauronu Kielce.