Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

SPORT

PGE VIVE chce podtrzymać świetną serię z "Zebrami" i utrzymać trzecie miejsce

sobota, 29 lutego 2020 13:26 / Autor: Damian Wysocki
PGE VIVE chce podtrzymać świetną serię z "Zebrami" i utrzymać trzecie miejsce
PGE VIVE chce podtrzymać świetną serię z "Zebrami" i utrzymać trzecie miejsce
Damian Wysocki
Damian Wysocki

W sobotę szczypiorniści PGE VIVE rozegrają swój ostatni mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Przed własną publicznością zmierzą się z THW Kiel. – To dla nas bardzo ważne spotkanie. Walczymy o trzecie miejsce. Ono może ułatwić nam drogę do Final Four – przekonuje Andreas Wolff, kapitan kieleckiego zespołu.  

Rywal podopiecznych Tałanta Dujszebajewa zagra wyłącznie o prestiż, bo już na dwie kolejki przed końcem zapewnił sobie pierwsze miejsce, które gwarantuje bezpośredni awans do ćwierćfinału.

– Z jednej strony to może być nasz plus, bo będziemy mieć większą motywację. Z drugiej oni mogą zagrać na większym luzie, co może pozwolić im na bardziej ryzykowne zagrania. Najważniejsze, żebyśmy zagrali na miarę swoich możliwości i przygotowań. Naszym najmocniejszym atutem będzie publiczność – twierdzi Blaż Janc, prawoskrzydłowy "żółto-biało-niebieskich".  

Być może końcowy wynik sobotniego spotkania nie będzie miał już znaczenia dla PGE VIVE. Stanie się tak, jeśli w rozgrywanym pół godziny wcześniej meczu Montpellier przegra na wyjeździe z Vardarem Skopje. Przy wygranej lub remisie wicemistrzów Francji, PGE VIVE będzie potrzebowało zwycięstwa do obrony 3. miejsca, które w 1/8 finału będzie oznaczać łatwiejszego rywala.

– Zwycięstwo w takim meczu i zajęcie trzeciej lokaty może okazać się bardzo ważne pod względem mentalnym. Później będzie łatwiej grać z Celje, niż z Flensburgiem – przekonuje Andreas Wolff, bramkarz mistrza Polski.

Za PGE VIVE przemawia historia. Kielczanie nie przegrali siedmiu ostatnich meczów z najbardziej utytułowaną niemiecką drużyną w historii: notując pięć zwycięstw (w tym dwa w spotkaniach o "brąz" LM) oraz dwa remisy. Być może kwestia podrażnionej ambicji będzie miała duże znaczenie dla motywacji THW Kiel. Dodatkowo, pewni grupowego zwycięstwa podopieczni Filipa Jichy przegrali przed tygodniem na wyjeździe z Mieszkowem Brześć.

– Oni już wygrali grupę, ale to wspaniały zespół, który zrobi wszystko, aby zakończyć zmagania zwycięstwem. Mają mocną obronę i świetnych bramkarzy. Są trudni do pokonania. Oni walczą na wszystkich frontach, chcą wygrać Bundesligę, gdzie ciągle mają trudne mecze. Być może teraz kilku zawodników dostanie wolne lub zagra mniej. Przecież niektórzy z nich dużo grali na mistrzostwach Europy. Są zmęczeni. Bez względu na to kto wystąpi, da z siebie sto procent. Taką mają mentalność, dlatego czeka nas trudny mecz – wyjaśnia Andreas Wolff, który przed transferem do PGE VIVE spędził trzy lata w Kilonii.

Sobotnie spotkanie w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 18 i będzie w całości transmitowane na naszej antenie.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO