Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Olga Pierzak
Korona Handball chce kontynuować zwycięską serię i zagwarantować sobie 7. miejsce
Damian Wysocki
2019 maja 04, 19:48

Szczypiornistki Korony Handball w niedzielę mogą zagwarantować sobie 7. miejsce na koniec sezonu PGNiG Superligi. Stanie się tak, jeśli kielczanki przed własną publicznością pokonają Piotrcovię Piotrków Trybunalski.

Kielecko-piotrkowskie starcia zwykle przynoszą bardzo dużo emocji. W rundzie zasadniczej tego sezonu Piotrcovia przed własną publicznością wygrała jedną bramką. W rewanżu Korona Handball zwyciężyła dopiero po rzutach karnych. W inauguracyjnym spotkaniu rundy finałowej podopieczne Pawła Tetelewskiego na wyjeździe pewnie wygrały 32:26.

– Na pewno będzie to ciężki mecz. Takie były nasze dotychczasowe starcia, może poza ostatnim, gdzie mieliśmy wszystko pod kontrolą od samego początku. Zespół z Piotrkowa ostatnio wygrał dosyć pewnie. Widać, że dziewczyny złapały formę i przyjadą tutaj z takim nastawieniem, aby przedłużyć swoje szanse na siódme miejsce – wyjaśnia Paweł Tetelewski, trener Korony Handball.

Piotrcovia zaliczyła słaby początek zmagań w rundzie finałowej. Drużyna z województwa łódzkiego przegrała trzy kolejne mecze, a zarząd klubu zdecydował się na rozstanie z Andrzejem Bystramem. Jego miejsce zajął duet trenerski Agata Wypych – Dmytro Zinczuk. W ich debiucie Piotrcovia pokonała we własnej hali KPR Jelenia Góra 36:23.

Korona Handball w rundzie finałowej radzi sobie znakomicie. Kielczanki wygrały wszystkie dotychczasowe spotkania. Podopieczne Pawła Tetelewskiego zgromadziły 31 punktów – o cztery więcej od najbliższego rywala, który ma jednak rozegrane jedno spotkanie więcej. Zatem jeśli kielczanki zwyciężą w niedzielę, to zapewnią sobie 7. miejsce na koniec rozgrywek.

– Jesteśmy mocno zmobilizowane. Naszym pierwszym założeniem jest zwycięstwo w każdym meczu rundy finałowej. Nie patrzymy na to, że możemy już teraz zagwarantować sobie siódme miejsce. Po tych ostatnich wygranych pracujemy jeszcze mocniej, cały czas idziemy w górę. Mamy nadzieję, że pokażemy to w najbliższym spotkaniu – tłumaczy Honorata Czekala, rozgrywająca kieleckiego klubu.

Niedzielny mecz Korona – Piotrcovia w hali przy ulicy Krakowskiej rozpocznie się o godz. 14.45.

CZYTAJ DALEJ