Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Zamiast zgłosić wypadek – chcą zamówić pizzę, czy pytają o godzinę. Operatorzy 112 o swojej pracy
autor
Aleksandra Rękas
2025.02.11 11:34

Muszą podejmować szybkie decyzje pod presją czasu, od ich działań zależy ludzkie życie, a nierzadko zmagają się z tymi, którzy numer alarmowy wykorzystują do żartów. W Europejskim Dniu Numeru Alarmowego operatorzy opowiadają o swojej pracy.

Jak stwierdza Józef Bryk, wojewoda świętokrzyski, to nie tylko ważne święto, ale także symbol jedności i współpracy wszystkich służb.

– 112 to pierwszy numer, który wybieramy, gdy dzieje się coś złego. Dzwoniąc na numer alarmowy otrzymamy pomoc od wszystkich służb – zaznacza.

Hubert Papaj w Centrum Powiadamiania Ratunkowego pracuje od 2011 roku. Został wyróżniony podczas dzisiejszej uroczystości w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim.

– Na początku nie wiedziałem z czym ta praca się wiąże. Teraz stwierdzam, że to po prostu pomoc ludziom. To mnie motywuje do pracy, lecz to bardzo odpowiedzialne zajęcie – nasze decyzje wpływają na ludzkie życie i zdrowie. Niewątpliwie najtrudniejsze zgłoszenia dotyczą dzieci, zawłaszcza tym, którym nie udaje się pomóc – podkreśla Hubert Papaj.

Niestety wciąż nie brakuje niezasadnych zgłoszeń, czy wręcz „żartów”, których autorzy blokują linię 112.

– Zdarzają się telefony z pytaniami o godzinę, czy z chęcią zamówienia pizzy. Dzwonią też ludzie, którzy próbują umówić się do przychodni – wyjaśnia koordynator Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Nabryg. Krzysztof Ciosek, szef świętokrzyskich strażaków przypomina, że już od kilku lat numer 112 umożliwia kontakt ze wszystkimi służbami.

– W sytuacjach zagrożenia mienia, życia i zdrowia dzwonimy właśnie tam – stwierdza.

To, że praca operatora numeru alarmowego jest trudna i odpowiedzialna potwierdza Maria Wierzbińska, która w zawodzie jest od trzech lat.

– Musimy słuchać opowieści  o wielu traumatycznych zdarzeniach, pojawia się stres i presja czasu. Ważne, aby później odpowiednio to sobie przepracować. To prawda, że najtrudniej jest gdy dzwoni dziecko, które jest ofiarą na przykład konfliktów domowych. Ale i niełatwe są rozmowy z osobami, które chcą targnąć się na swoje życie, czy zgłaszają tragiczne wypadki – opowiada.

Jak dodaje Maria Wierzbińska, każdy z operatorów stara się oddzielić pracę od życia prywatnego.

–  Kwestią edukacji pozostają fakt, że wiele osób niezasadnie blokuje numer 112. Bywa, że dla zabawy dzwonią dla nas dzieci – mówi.

Fałszywe zawiadomienia stanowią aż 52 procent wszystkich zgłoszeń trafiających do Centrum Powiadamiania Ratunkowego. W ubiegłym roku, województwie świętokrzyskim operatorzy odebrali w sumie 574 591 telefonów. Statystycznie na jednym dyżurze pracuje osiem osób, a średni czas na odebranie zgłoszenia alarmowego wynosi nieco ponad 9 sekund. Z kolei średni czas obsługi zgłoszenia zasadnego to 130 sekund.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,37
98
6,93
ON
6,78
LPG
3,69
ORLEN
Targowa 138, Górno

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ