1 mln 153 tys. – tylu mieszkańców (stan na 2025 rok) liczy województwo świętokrzyskie. Piętnaście lat temu było nas znacznie więcej – 1 mln 285 tys. W których gminach ubywa mieszkańców najszybciej?
Jak wynika z danych Urzędu Statystycznego w Kielcach, najgorsza sytuacja dotyczy gminy Bałtów. W ciągu ostatnich 20 lat liczba mieszkańców zmniejszyła się tam o ponad 24 procent. Kolejne miejsca zajmują gminy Działoszyce i Tarłów, gdzie spadek wyniósł po 22,5 procent. Dalej w zestawieniu znajdują się: Opatowiec – 20,5 procent, Fałków – 20,2 procent, Stąporków i Słupia Konecka – po 19,7 procent, Lipnik – 19 procent, Starachowice i Skarżysko-Kamienna – po 18,9 procent, a Ostrowiec Świętokrzyski – 18,8 procent.
Niewiele lepiej statystyki wyglądają w gminie Wodzisław, gdzie liczba mieszkańców zmniejszyła się o 18,6 procent. W Suchedniowie spadek wyniósł 18,4 procent, w Wojciechowicach – 18 procent, w Sandomierzu – 17,7 procent, w Opatowie i Ćmielowie – po 17,6 procent, a w Rudzie Malenieckiej – 17,5 procent.
Spośród wszystkich gmin województwa świętokrzyskiego jedynie dziesięć nie odnotowało spadku liczby mieszkańców w ciągu ostatnich 20 lat. W gminie Sobków liczba mieszkańców pozostała bez zmian. W Bielinach przybyło ich o 0,5 procent, w Daleszycach – o 11,1 procent, w Piekoszowie – o 11,4 procent, w Strawczynie – o 15,4 procent, w Nowinach – o 17,3 procent, w Górnie – o 18,6 procent, w Masłowie – o 26,5 procent, a w Miedzianej Górze – o 26,7 procent. Najlepszy wynik odnotowała gmina Morawica, gdzie liczba mieszkańców wzrosła w tym czasie o 37,2 procent.
Średnia wieku mieszkańców województwa świętokrzyskiego wynosi obecnie 45,9 roku.
Jak zauważa ekonomista, starzenie się społeczeństwa stanowi zagrożenie dla całego sektora usług publicznych.
– Mniejsza liczba dzieci oznacza mniej szkół i mniejsze zapotrzebowanie na produkty oraz usługi skierowane do najmłodszych. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na opiekę nad osobami starszymi. Zmniejszają się także budżety Kielc i gmin województwa świętokrzyskiego – mówi prof. Marek Leszczyński, ekonomista z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Jak wyjaśnia, wynika to z mniejszych wpływów podatkowych, będących efektem kurczących się zasobów pracy.
– To także ograniczenie z punktu widzenia napływu inwestorów. Jeśli społeczeństwo się starzeje i zmniejszają się zasoby pracy, to w przyszłości będziemy mieli mniej potencjalnych kandydatów do zatrudnienia. Taki stan rzeczy może negatywnie wpłynąć na kondycję ekonomiczną całego regionu – podkreśla ekonomista.
Dla porównania, w województwie małopolskim – najmłodszym w Polsce – średnia wieku mieszkańców wynosi 42,1 roku.
Źródło danych: Urząd Statystyczny w Kielcach.