Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj (29 lipca) w Skarżysku-Kamiennej. Dwuletnia dziewczynka zadławiła się jedzeniem, a jej tata poprosił o pomoc policjantów. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.
Do zdarzenia doszło około południa, na ul. 1 Maja w Skarżysku-Kamiennej. Do asp. szt. Katarzyny Erbill i asp. Michała Kruczyńskiego – dzielnicowych miejscowej komendy – podbiegł zdenerwowany 36-latek.
– Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że w swoim samochodzie wiezie dwuletnią córkę, która zadławiła się jedzeniem i ma poważne problemy z oddychaniem. Policjanci natychmiast przekazali informację dyżurnemu skarżyskiej jednostki, który bezzwłocznie powiadomił SOR Szpitala Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej – przekazuje mł.asp. Agnieszka Boszczyk-Górnicka z KPP w Skarżysku-Kamiennej.
Dzielnicowi zapewnili bezpieczny i sprawny przejazd do szpitala. Dzięki temu dziewczynka szybko trafiła pod opiekę lekarzy i otrzymała niezbędną pomoc.