Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Industria Kielce
Fot. Industria Kielce
Czas rozpocząć walkę o tytuł! Industria zmierzy się na wyjeździe z MKS-em Kalisz
autor
Piotr Szczepanik
2 godzin temu

W środę (22 kwietnia) Industria Kielce zagra na wyjeździe z Netland MKS-em Kalisz w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Orlen Superligi.

Po sobotniej porażce z Orlen Wisłą Płock w półfinale Pucharu Polski, rozgrywki ligowe są ostatnią nadzieją kieleckiego zespołu na zdobycie trofeum w tym sezonie.

W fazie zasadniczej drużyna z Kalisza zajęła siódme miejsce, wygrywając 11 z 24 meczów. Podopieczni Rafała Kuptela także przegrali w półfinale pucharu kraju, w którym lepsze okazało się PGE Wybrzeże Gdańsk.

Drugi trener kielczan – Krzysztof Lijewski – jest pozytywnie nastawiony do nadchodzącego dwumeczu:

- Wracamy do Kalisza, gdzie kilka dni temu przegraliśmy z Orlen Wisłą Płock i nie podołaliśmy zadaniu wygrania Pucharu Polski. Wydaję mi się, że to jest dobry czas, aby wrócić na odpowiednią, zwycięską ścieżkę. Zaczynają się play-offy – tutaj toczy się gra o poważną stawkę. Przed nami dwumecz, więc każde posiadanie piłki będzie bardzo ważne. Trzeba szanować to, co wypracujemy na boisku i próbować zamieniać każdą sytuację na bramkę. Jeżeli nie podejdziemy do tego spotkania z należytym szacunkiem dla przeciwnika, to piłka może ważyć dużo więcej niż może się nam wydawać.

42-latek docenił rywala, zaznaczając jego udane występy na superligowych parkietach:

- Pomimo przegranej w półfinale pucharu Kalisz notuje udany sezon, bo zakończyli fazę zasadniczą na siódmym miejscu, dzięki czemu awansowali do ćwierćfinału. Zawodnicy wykonali plan minimum wyznaczony przez trenera Rafała Kuptela, dzięki czemu mogą przygotowywać się do meczu z nami ze spokojną głową. Jest to taki przeciwnik, który nie będzie faworytem w tym starciu i będzie mógł grać bez żadnego napięcia, co może być niebezpieczne, dlatego musimy na nich uważać. Teraz nie mają już nic do stracenia.

Skrzydłowy Industrii – Arkadiusz Moryto – wyraził wolę walki i chęć szybkiego zmazania plamy po odpadnięciu z Pucharu Polski:

- Nastroje w szatni nie są najlepsze, bo sobotnia porażka bardzo nas zabolała. Nie tak wyobrażaliśmy sobie ten półfinał Pucharu Polski, ale wracamy do Kalisza po kilku dniach i może to dobrze, że mamy szybką okazję, aby się odkuć, trochę zapomnieć o tym, że to Final Four nam nie wyszło, i skupić się na walce w Superlidze. Najpierw musimy podejść z szacunkiem do drużyny z Kalisza, bo to jest zespół, którego forma rosła z miesiąca na miesiąc, więc to nie będzie łatwe spotkanie. Wybrzeże Gdańsk nie miało z nimi łatwego zadania w półfinale pucharu.

28-latek podkreślił rolę przygotowania psychicznego do środowej potyczki:

- Na pewno trzeba się dobrze przygotować taktycznie do meczu z Kaliszem, dostosować się pod to, co oni grają oraz jakich zawodników mają, ale wiadomo, że po tym, co wydarzyło się w weekend, to bardzo ważne jest to, żeby wrócić do dobrostanu mentalnego i być przygotowanym na to, że rywal się nie położy i będzie walczył. Grają u siebie i to jest tylko dwumecz, więc bardzo ważne będzie to, aby być gotowym w aspekcie mentalnym.

Wychowanek Kusego Kraków zapewnił, że kielecki zespół będzie walczył o mistrzostwo Polski:

- Zdecydowanie nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Na pewno mamy jeszcze trochę czasu do tego, żeby przygotować się do tych najważniejszych meczów, bo mam nadzieję, że wygramy zarówno ćwierćfinał, jak i półfinał, więc zdecydowanie będziemy walczyć.

Początek spotkania pomiędzy Netland MKS-em Kalisz a Industrią Kielce o godzinie 18.

CZYTAJ DALEJ