PGE VIVE sobotnim spotkaniu z Mieszkowem Brześć będzie musiało poradzić sobie bez Igora Karacicia. Chorwat ma problem z klatką piersiową i będzie pauzował przez dziesięć dni.
– Nie jestem lekarzem, dlatego trudno mi to wytłumaczyć. Igor został uderzony podczas meczu w Płocku, przez co ma problem z mięśniem lub nerwem. Czeka go kilka dni przerwy, dlatego jego występ w Brześciu jest wykluczony – wyjaśnia Tałant Dujszebajew, trener kieleckiej drużyny.
W sobotnim spotkaniu najwięcej czasu na środku rozegrania kieleckiej drużyny spędzi zapewne Alex Dujszebajew. Mecz 5. kolejki Ligi Mistrzów w Brześciu rozpocznie się o godz. 17.