Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Anna Benicewicz-Miazga
Lijewski: Andreas tchnął w nas pozytywnego ducha
Damian Wysocki
2019 listopada 30, 17:51

Andreas Wolff, bramkarz PGE VIVE, został bohaterem wygranego 30:24 meczu z Mieszkowem Brześć. Niemiec odbił aż dwadzieścia piłek, co dało mu skuteczność na poziomie czterdziestu siedmiu procent. – To on tchnął w nas pozytywnego ducha – mówi Krzysztof Lijewski, prawy rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.

Sobotnie spotkanie w Hali Legionów było wyrównane od początku. Wynik oscylował w granicach remisu do 45. minuty. Andreas Wolff spisywał się świetnie już w pierwszej części, ale w kieleckim ataku szwankowała skuteczność. Gracze Tałanta Dujszebajewa zdołali wyraźnie odskoczyć od rywali dopiero w ostatnim kwadransie.

– Zawsze gra się trudno, gdy cały świat mówi, że jesteś murowanym faworytem. Mieszkow Brześć czy Motor Zaporoże to zespoły na wysokim poziomie, dlatego wiedzieliśmy, że zwycięstwo nie przyjdzie łatwo. W pierwszej połowie  zmarnowaliśmy siedem albo osiem stuprocentowych sytuacji. Ivan Pesić i Andreas Wolff super bronili, ale w drugiej połowie nasz bramkarz zrobił różnicę. Znowu jestem zadowolony, że dobre minuty dostali nasi młodzi zawodnicy, to dla nich cenne doświadczenie – wyjaśnia Tałant Dujszebajew, trener PGE VIVE.

– Rozmawialiśmy w szatni, że te domowe mecze z Mieszkowem są dla nas trudniejsze. W tym wszystkim dużą rolę odgrywa głowa. Oni grają tu bez obciążenia. To my byliśmy pod ścianą, na nas ciążyła presja zwycięstwa. Bardziej walczyliśmy ze sobą niż przeciwnikiem. Na koniec Andreas Wolff pokazał, że jest bramkarzem światowej klasy. Tchnął w nas pozytywnego ducha. Po jego interwencjach wyprowadziliśmy kontrataki, rzuciliśmy kilka bramek. Zeszło z nas powietrze i później łatwiej kontrolowało się spotkanie – tłumaczy Krzysztof Lijewski.

PGE VIVE z dwunastoma punktami na koncie zajmuje 3. miejsce w tabeli grupy B. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa rozegrają kolejny mecz w Lidze Mistrzów dopiero w lutym, po przerwie na mistrzostwa Europy. W ramach 11. kolejki kielczanie na wyjeździe zmierzą się z Montpellier.

CZYTAJ DALEJ