Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, uciekał przed policją, a podróż zakończył… kolizją z drzewem. Spore kłopoty czekają 35-latka, który wpadł dziś (15 kwietnia) w ręce mundurowych ze staszowskiej drogówki.
Około godziny 7 rano, w miejscowości Sichów Mały, w gminie Rytwiany policjanci chcieli zatrzymać do kontroli kierowcę osobowego renaulta.
– Mimo wydanego polecenia do zatrzymania, mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli w związku z czym policjanci podjęli pościg za oddalającym się pojazdem. W miejscowości Grzybów, kierujący Renaultem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo – informuje st. asp. Joanna Szczepaniak z KPP w Staszowie.
Jak się okazało, za kierownicą znajdował się 35-letni mężczyzna. Badanie alkomatem mieszkańca Staszowa wykazało 2,3 promila alkoholu.