Blisko ośmiuset kierowców, którzy za mocno naciskali pedał gazu, wpadło wczoraj (17 maja), w ręce świętokrzyskich policjantów. Mundurowi wzięli na celownik piratów drogowych w ramach wojewódzkiej akcji „Prędkość”.
Jak przypominają policjanci – jedną z głównych przyczyn tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych jest nagłe wytracenie prędkości. A im większa prędkość tym… mniej czasu na reakcję.
– Podczas wczorajszej służby, na terenie województwa świętokrzyskiego, mundurowi ujawnili 764 przekroczenia prędkości. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż 490 wykroczeń popełniono w rejonie przejść dla pieszych. Miejsca kontroli zostały wybrane nieprzypadkowo – podkreśla asp. sztab. Artur Majchrzak z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
Zdecydowana większość interwencji zakończyła się mandatami, a w 16 przypadkach – zatrzymaniem uprawnień na trzy miesiące.
– Jednym z kierujących, który pożegnał się czasowo z uprawnieniami był 42-latek, kierujący bmw. Wczoraj, 17 maja, po godzinie 11, jadąc ulicą Lwowską w Sandomierzu rozpędził niemieckie auto do 119 km/h, w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h – wyjaśnia policjant.
42-latek dostał mandat w wysokości dwóch tysięcy złotych, a jego konto zasiliło 14 punktów karnych.
Policjanci apelują o rozwagę za kierownicą.