Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Oficjalnie prezes, a NIEOFICJALNIE…
Weronika Karyś
2023.02.17 10:02

Miał stanowiska i je tracił. Mówi, że życie nauczyło go pokory i tego, że trzeba wiele dobra zasiać, żeby ono powróciło. Jego współpracownicy w godzinach pracy mają możliwość skorzystania z siłowni. Zarządzanie i pieniądze to jego codzienność, ale kultura, nauka i motoryzacja - pasja. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Marcinem Perzem, prezesem Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Starachowice”.

- Pana ścieżka zawodowa jest bardzo barwna: polityka, kultura, zarządzanie, fundusze, środki europejskie. Do czego jest Panu najbliżej?

- Aby realizować pasję związaną z kulturą potrzebne mi są umiejętności związane z zarządzaniem, zarabianiem pieniędzy. Można mieć świetne pomysły, ale jeśli się nie ma kontaktów ani możliwości finansowania, to zawsze pozostaną one tylko w sferze planów. Te dwie płaszczyzny – ekonomia i kultura – są mi więc najbliższe.

- Preferuje Pan work-life balance czy to raczej pracoholizm?

- Zdecydowanie work-life balance, i to w bardzo wielu wymiarach. Dowodem na to są chociażby warunki pracy, jakie staram się stworzyć swoim koleżankom i kolegom. W każdym pokoju moi pracownicy mają oczyszczacze powietrza, w ubiegłym roku zorganizowałem im też siłownię – w czasie pracy mają godzinę dla siebie i mogą iść poćwiczyć. Dzięki temu lepiej się czują i są bardziej efektywni. Dyskusje, które w innych firmach odbywają się przy kawie przy biurku, u nas załatwia się na bieżni. Muszę się jednak przyznać, że sam rzadko korzystam z tej siłowni.

- Jak się Pan w takim razie relaksuje?

- Jakiś czas temu podjęliśmy z żoną decyzję o zakupie starego auta do remontu. To ford mustang, który w tej chwili nie jeździ, ale ciągle coś przy nim robię, by w przyszłości wyruszyć w podróż.

- Jakie miejsce w Pańskim życiu zajmuje rodzina? Jakim jest Pan tatą i mężem?

- Moje córki traktują mnie jak tatę, który wszystko obraca w żart. Moja żona jest bardzo zorganizowana i muszę przyznać, że to ona rządzi w domu i ogarnia całą przestrzeń związaną z naszym życiem. Lubimy ze sobą spędzać czas, co obecnie jest coraz rzadziej spotykane wśród par. Lubię, gdy jeździmy długo samochodem i rozmawiamy na tysiące tematów. Kiedy dzieci idą spać, dwie godziny siedzimy, pijemy herbatę i dyskutujemy. Dobrze mieć w domu żonę, która jest też przyjaciółką.

- Kończąc wątek tematów rodzinnych - będąc osobą bardzo zaangażowaną w sprawy województwa świętokrzyskiego, jak Pan postrzega nasz region? Czy to miejsce, w którym chce się być?

- Myślę, że tak. Jednak chciałbym, żeby Kielce były w końcu postrzegane jako miejsce dobre do inwestowania i rozwoju. To jest chyba kwestia naszej mentalności. Najwyższa pora, żebyśmy przestali mieć kompleksy, bo na wiele nas stać. Cały świat stoi przed nami otworem.

- Co Pan zawsze ma ze sobą?

- Dobry humor. Jestem życiowym optymistą. Zdążyłem zaznać w swoim życiu smaku zarówno wysokich stanowisk, jak i spektakularnych upadków, ale to spowodowało, że z większym dystansem podchodzę do tego, co mnie spotyka, i zdaje sobie sprawę, że każdy ma swoje pięć minut. Gdyby nie dobry humor i fundament, jakim jest rodzina, to pewnie bym nie dawał sobie rady i nie miał siły, żeby angażować się na tylu płaszczyznach.

- Czy ma Pan jakąś dewizę życiową?

- Bóg tak chciał.

- Co Pan sądzi sam o sobie? Jakim człowiekiem jest Marcin Perz?

- Kiedyś powiedziałbym, że szalonym. Dzisiaj już bardziej statecznym. Na pewno uśmiechniętym, zaangażowanym, starającym się doceniać ludzi, zdającym sobie sprawę z tego, że samemu nie osiągnie się w życiu zbyt wiele i trzeba najpierw roztoczyć wokół siebie dużo dobra, żeby można było liczyć na to, iż ktoś się odwdzięczy.

- Dziękuję za rozmowę.

Spisała Weronika Kępa. Rozmawiała Aleksandra Niemczyk.

Wysłuchaj całego wywiadu.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,37
98
6,93
ON
6,78
LPG
3,69
ORLEN
Targowa 138, Górno

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ