Dzięki znakomitemu węchowi Lokiego, czworonożnego funkcjonariusza policji, zaginiony 35-latek odnalazł się cały i zdrowy. Mężczyzna zniknął w pobliżu kompleksu leśnego, nieopodal Niekłania Wielkiego.
Do zdarzenia doszło w sobotni (19 sierpnia) wieczór. Ze zgłoszenia wynikało, że po tym jak 35-latek wybrał się do lasu, rodzina straciła z nim kontakt.
- We wskazany rejon natychmiast zostali skierowani funkcjonariusze. Do działań włączył się również starszy sierżant Kamil Myszkowski wraz z Lokim, patrolowo-tropiącym psem. Czworonożny funkcjonariusz szybko podjął trop i ostatecznie doprowadził przewodnika w okolice podmokłych i bagiennych terenów leśnych – wyjaśnia sierż. Krzysztof Bernat z KPP w Końskich.
35-latek trafił pod opiekę lekarzy.