Niesprawny autokar i brak odpowiedniego wypoczynku – to główne „grzechy” kierowcy autokaru, który miał zawieźć na wycieczkę dzieci z miejscowości Rzepin Drugi. Wezwani przez rodziców inspektorzy transportu drogowego zakazali dalszej jazdy mężczyźnie.
W wyniku analizy tachografu okazało się, że kierowca nie odebrał ostatniego odpoczynku dobowego. Wrócił do Polski z Budapesztu 40 minut po północy, a już przed godziną siódmą rano rozpoczął kolejną jazdę.
Ponadto okazało się, że autokar, którym kierował nie nadawał się do dalszej drogi. Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny kierowcy za niesprawny układ pneumatyczny. Mężczyzna został ukarany mandatami karnymi.