Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
KAMERY
RadioeMFM
KOŚCIÓŁ
[FOTO] Z różańcem przeszli do św. Franciszka
07 lutego 2026
Diecezjalne kursy liturgiczne
06 lutego 2026
Diecezja kielecka organizuje zbiórkę na pomoc Ukrainie
06 lutego 2026
Módlmy się za misje w pierwszy piątek miesiąca
05 lutego 2026
Powiedz: Kogo kochasz? Konferencja Walentynkowa
05 lutego 2026
Ksiądz Marian Fatyga: Zapraszam na Męski Różaniec
05 lutego 2026
Narzeczeni zapiszą się do Poradni Rodzinnej elektronicznie
04 lutego 2026

GALERIA

Korona Kielce - Wisła Płock 1:1
Święto Niepodległości 2025
Kielczanie ruszyli na cmentarze
Korona Kielce - Górnik Zabrze 1:1
Korona trenuje w przerwie reprezentacyjnej
SPORT
UJK Kielce przegrywa w Krakowie z liderem
07 lutego 2026, 16:01
Smolarczyk i Svetlin po Zagłębiu: "Przegraliśmy mecz, którego nie powinniśmy przegrać"
06 lutego 2026, 20:26
Poczucie rozczarowania i absmaku. Korona przegrywa z Zagłębiem po dramatycznej końcówce
06 lutego 2026, 20:25
74. Plebiscyt Sportowy - Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu już za nami
05 lutego 2026, 20:42
Pewne zwycięstwo Akademików w Przemyślu
05 lutego 2026, 07:43
Pau Resta: Mam kontrakt w Koronie i nadal chcę być jej ważnym zawodnikiem
04 lutego 2026, 21:15
Industria Kielce pewnie zameldowała się w Final Four Pucharu Polski
04 lutego 2026, 20:08
AUDYCJE
Masz Prawo: Pierwsza pomoc
06 lutego 2026, 17:33
Wyjątkowe historie świętych rodzeństw od Wydawnictwa Jedność
06 lutego 2026, 10:32
Wojciech Purtak: Pielęgnujmy nie tylko kulturę, ale i zdrowie
06 lutego 2026, 09:47
Arkadiusz Mularczyk: Przyszłość Siarkopolu jest zagrożona
05 lutego 2026, 15:52
Na 4 łapy: Przepisy, schroniska, adopcje. Idzie nowe?
05 lutego 2026, 15:08
Magdalena Fogiel-Litwinek: Wiele atrakcji w WDK na koniec karnawału
04 lutego 2026, 09:40
Bez Kitu: Jaka przyszłość działek po szpitaliku dziecięcym?
03 lutego 2026, 17:26
PUBLICYSTYKA
Niech żyje bal
07 lutego 2026, 08:47
Dzieje diecezji w pamiętniku proboszcza katedry. Zapraszamy na audycję "Historia na fali"
04 lutego 2026, 09:24
Ksiądz prof. Jarosław Czerkawski: Jak wyjść z kryzysu duszpasterskiego?
02 lutego 2026, 10:54
BIZNES
Co warto wiedzieć przed kupnem budynku usługowo-mieszkalnego?
05 lutego 2026, 09:29
Potrójne zwycięstwo Grupy Romanowski w konkursie Diler Roku 2025
27 stycznia 2026, 14:48
Złoto czy lokata bankowa? Co lepiej chroni nasz portfel przed inflacją?
21 stycznia 2026, 08:57
CIEKAWOSTKI
Wózek 3 w 1 – funkcjonalne i bezpieczne rozwiązanie dla nowoczesnych rodziców.
05 lutego 2026, 15:36
Koraliki z kamieni naturalnych: jak rozróżniać podstawowe rodzaje i na co zwrócić uwagę przy zakupie
05 lutego 2026, 09:58
Nowe inwestycje i rynek wtórny – co wybierają kupujący? Analiza popytu na mieszkania na sprzedaż w mieście
04 lutego 2026, 13:43

MUZYKA

Najważniejsze - pokazać siebie. Rozmowa z Wiktorem Kowalskim

sobota, 02 lipca 2022 13:15 / Autor: Łukasz Czerwiak
Najważniejsze - pokazać siebie. Rozmowa z Wiktorem Kowalskim
Najważniejsze - pokazać siebie. Rozmowa z Wiktorem Kowalskim
Łukasz Czerwiak
Łukasz Czerwiak

Rozmowa z Wiktorem Kowalskim, zdobywcą Nagrody Publiczności podczas koncertu Debiuty 59. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, uczestnikiem XII edycji The Voice of Poland oraz zwycięzcą Szansy na Sukces.

- Jak się czułeś w programie „The Voice of Poland”?

- Bardzo dobrze. Była to okazja, żeby przełamać schemat estetyki klasycznej, operowej i sprawdzić się w emisji mieszanej popowo-rockowej. Pokazałem naturę swojego głosu, która dostosowywała się do repertuaru jakiego wcześniej nie wykonywałem. Jestem wdzięczny Telewizji Polskiej, ponieważ mogłem zrobić wiele rzeczy i ukazać swój talent szerokiej publiczności. I to takich, których mi wcześniej nie umożliwiano na żadnych egzaminach podczas studiów czy nauki w szkole muzycznej: na przykład miałem możliwość wystąpić z puzonem i śpiewać.

- Czy nie czujesz się zaszufladkowany jako śpiewak operowy?

- Trochę tak. Nie chciałbym, aby definiowano mnie jednoznacznie jako śpiewaka operowego, bo nim nie jestem – w operze nie śpiewam i nigdy nie śpiewałem,  choć dzięki mojemu wykształceniu łatwo byłoby to zrobić. To, że śpiewam z zabarwieniem emisji klasycznej nie oznacza, iż jest to typowy i klasyczny operowy śpiew. Podczas koncertów pokazuję różne barwy swojego oraz jego szeroką skalę. Na szczęście moje eksperymenty wokalne spotykają się z dużą aprobatą publiczności i to jest dla mnie największa satysfakcja. 

- Justyna Steczkowska złożyła ci obietnicę. Wiem, że się spełniła…

- Zaprosiła mnie do wzięcia udziału w dziesięciu koncertach w całej Polsce. Wystąpiłem między innymi na Tauron Arenie oraz na Torwarze. Takie doświadczenie to zwycięstwo. Na konkursach jest różnie, czasem zajmuje się pierwsze miejsce, a czasem ostatnie. Ale gdy człowiek staje na scenach całej Polski i śpiewa dla tak ogromnej publiki to jest najpiękniejsze doświadczenie. Najważniejszym dla muzyka powinno być dotarcie do publiczności.

- Czy uważasz, że odniosłeś sukces?

- Wygrałem „Szansę na sukces”, byłem uczestnikiem  „The Voice of Poland”, zdobyłem nagrodę publiczności w Opolu – najważniejszą nagrodę podczas „Debiutów” – uważam że to sukces., ale tytuły nie są najważniejsze. Wiele osób, które nie wygrało konkursu - odniosło sukces. Najważniejsze, aby pokazać siebie, zainteresować publiczność swoją osobą, ponieważ to przekłada się potem na koncerty i różnego rodzaju zaproszenia.

- Jakie są twoje muzyczne marzenia?

- To o własnej muzyce zawsze mi towarzyszyło. Niestety, system szkolnictwa w Polsce wygląda tak, że nigdy nie mogłem zaprezentować swojej muzyki. Forma nauczania w szkołach muzycznych oraz na studiach opiera się na wykonywaniu cudzych utworów, które oczywiście bardzo szanuję, ale jako muzyk chciałbym prezentować swoją pracę. Wydaje mi się, że za bardzo chcemy kopiować innych muzyków, zamiast skupiać się na indywidualności  i osobistej wizji muzyki. Moim marzeniem jest jej zrobienie i liczę, że mi się to uda. Do Opola pojechałem z utworem, który napisałem sam, a w aranżacji pomógł mi Grzegorz Urban. Dodam, że podczas mojego występu emitowano wizualizację obrazu, którą sam zaprojektowałem.. To przyniosło pozytywny rezultat i jestem z niego bardzo zadowolony.

- W programie „Szansa na Sukces” śpiewałeś piosenki Mieczysława Fogga. Czy ten artysta jest Ci jakoś szczególnie bliski?

- Tak. Fogg jest dla mnie inspiracją. To piosenkarz, który niesie za sobą pewne wartości. Gdy patrzę na świat, ubolewam, że takich artystów nie stawiamy na piedestale. Dzisiaj często pokazuje się wokalistów rozebranych, śpiewających o miałkich rzeczach, co wpływa negatywnie na poziom kultury. Potem przekłada się to na zachowanie Polaków, a szczególnie młodzieży. Wracając do moich inspiracji - chciałbym dodać jeszcze Wojciecha Kilara.

- Jakie emocje towarzyszyły Ci, gdy wyszedłeś na scenę w Opolu?

- Ten występ bardzo mnie stresował, a do tego miałem problemy z odsłuchem. Cudownym doświadczeniem była obecność ponad 60 osób z województwa świętokrzyskiego. Jestem wdzięczny za ich wsparcie, dostałem goździki oraz przepyszny sernik. Oni jechali tam pięć do Opola ponad pięć godzin i ogromnie zaskoczyli mnie swoją obecnością, a to, że mieli koszulki z moim imieniem było najpiękniejsze.

- Czy będziemy mogli usłyszeć cię na Kielecczyźnie?

- Drugiego lipca o godzinie 20 będę miał mały recital na zamku w Chęcinach. Wystąpię tam moją żoną. Serdecznie wszystkich zapraszam.

- Dziękuję za rozmowę.

Łukasz Czerwiak

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO