Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
Szumen
KAMERY
RadioeMFM
KOŚCIÓŁ
Ksiądz dr Paweł Ścisłowicz: "Lekcje religii odpowiadają na pytania o sens życia"
11 marca 2026
Wszystko w temacie: chrześcijanie na Bliskim Wschodzie
11 marca 2026
Spektakl pasyjny „Kim ja jestem" w Busku-Zdroju i Wiślicy
09 marca 2026
[ZDJĘCIA] Biskup Kielecki Jan Piotrowski poświęcił kamień węgielny w kościele w Jaworzni
07 marca 2026
Biskup Jan Piotrowski modlił się wraz z pielgrzymującymi do Kalwarii Świętokrzyskiej
07 marca 2026
Ruszyli na Nocną Drogę Krzyżową
06 marca 2026
Caritas Diecezji Kieleckiej wsparła mieszkańców Żółkwi
06 marca 2026

GALERIA

Korona Kielce - Wisła Płock 1:1
Święto Niepodległości 2025
Kielczanie ruszyli na cmentarze
Korona Kielce - Górnik Zabrze 1:1
Korona trenuje w przerwie reprezentacyjnej
SPORT
Ostatni akt fazy grupowej. Industria zagra z Kolstad
11 marca 2026, 18:36
Kolejne koroniarskie powołania
10 marca 2026, 22:30
Świętokrzyskie derby na korzyść KSZO, rezerwy Korony z kolejnym zwycięstwem
09 marca 2026, 20:37
Trzech piłkarzy Korony powołanych do reprezentacji narodowych
09 marca 2026, 19:40
Bardzo cenne przełamanie. UJK Kielce wygrało w Dąbrowie Górniczej
08 marca 2026, 20:18
Pięczek i Rubezić po Termalice: "Można mówić, że zwycięzców się nie sądzi"
08 marca 2026, 16:52
Kontrolowane zwycięstwo. Industria wygrała z Ostrovią
08 marca 2026, 16:08
AUDYCJE
Wszystko w temacie - Dzień Informacji o Padaczce w Kielcach
11 marca 2026, 20:41
„PASJA” ponownie na scenie Kieleckiego Teatru Tańca
11 marca 2026, 12:06
Wojciech Purtak: W tym tygodniu skupiamy się na języku ojczystym
10 marca 2026, 09:20
Fascynująca nauka - światło jest szalone
09 marca 2026, 15:18
Wszystko w temacie - Krajowy Fundusz Szkoleniowy
09 marca 2026, 13:24
Renata Janik: Wyróżnienie przez Prezydenta RP to wielki zaszczyt
09 marca 2026, 09:34
Masz Prawo – To warto wiedzieć o alimentach
06 marca 2026, 13:56
PUBLICYSTYKA
Doktor Marzena Grosicka: "Jeszcze w 1989 roku mordowano niewygodnych księży"
11 marca 2026, 12:01
Baron Munchausen z Brukseli
10 marca 2026, 08:46
Ksiądz Paweł Ścisłowicz: Modlitwa jest rozmową z Panem Bogiem
09 marca 2026, 11:23
BIZNES
Nowoczesne gospodarstwo bez dużego wydatku. Jak sfinansować sprzęt rolniczy leasingiem?
09 marca 2026, 15:27
Jak kompleksowa obsługa czystości przez Clean-Master obniża koszty i porządkuje zarządzanie firmą?
05 marca 2026, 09:20
Toalety przenośne a wynajem kontenera na gruz - jak połączyć obie usługi w jednym zamówieniu?
23 lutego 2026, 09:00
CIEKAWOSTKI
Szybki lifting łazienki. Jak połączyć ręczniki, dywaniki i sztuczne kwiaty w spójną całość
10 marca 2026, 08:51
Pierwsze okulary dla dziecka - jak wybrać model, który naprawdę będzie nosić?
09 marca 2026, 14:12
Przewóz osób do Belgii – kiedy warto wybrać busa zamiast samolotu?
04 marca 2026, 09:39

MUZYKA

Najważniejsze - pokazać siebie. Rozmowa z Wiktorem Kowalskim

sobota, 02 lipca 2022 13:15 / Autor: Łukasz Czerwiak
Najważniejsze - pokazać siebie. Rozmowa z Wiktorem Kowalskim
Najważniejsze - pokazać siebie. Rozmowa z Wiktorem Kowalskim
Łukasz Czerwiak
Łukasz Czerwiak

Rozmowa z Wiktorem Kowalskim, zdobywcą Nagrody Publiczności podczas koncertu Debiuty 59. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, uczestnikiem XII edycji The Voice of Poland oraz zwycięzcą Szansy na Sukces.

- Jak się czułeś w programie „The Voice of Poland”?

- Bardzo dobrze. Była to okazja, żeby przełamać schemat estetyki klasycznej, operowej i sprawdzić się w emisji mieszanej popowo-rockowej. Pokazałem naturę swojego głosu, która dostosowywała się do repertuaru jakiego wcześniej nie wykonywałem. Jestem wdzięczny Telewizji Polskiej, ponieważ mogłem zrobić wiele rzeczy i ukazać swój talent szerokiej publiczności. I to takich, których mi wcześniej nie umożliwiano na żadnych egzaminach podczas studiów czy nauki w szkole muzycznej: na przykład miałem możliwość wystąpić z puzonem i śpiewać.

- Czy nie czujesz się zaszufladkowany jako śpiewak operowy?

- Trochę tak. Nie chciałbym, aby definiowano mnie jednoznacznie jako śpiewaka operowego, bo nim nie jestem – w operze nie śpiewam i nigdy nie śpiewałem,  choć dzięki mojemu wykształceniu łatwo byłoby to zrobić. To, że śpiewam z zabarwieniem emisji klasycznej nie oznacza, iż jest to typowy i klasyczny operowy śpiew. Podczas koncertów pokazuję różne barwy swojego oraz jego szeroką skalę. Na szczęście moje eksperymenty wokalne spotykają się z dużą aprobatą publiczności i to jest dla mnie największa satysfakcja. 

- Justyna Steczkowska złożyła ci obietnicę. Wiem, że się spełniła…

- Zaprosiła mnie do wzięcia udziału w dziesięciu koncertach w całej Polsce. Wystąpiłem między innymi na Tauron Arenie oraz na Torwarze. Takie doświadczenie to zwycięstwo. Na konkursach jest różnie, czasem zajmuje się pierwsze miejsce, a czasem ostatnie. Ale gdy człowiek staje na scenach całej Polski i śpiewa dla tak ogromnej publiki to jest najpiękniejsze doświadczenie. Najważniejszym dla muzyka powinno być dotarcie do publiczności.

- Czy uważasz, że odniosłeś sukces?

- Wygrałem „Szansę na sukces”, byłem uczestnikiem  „The Voice of Poland”, zdobyłem nagrodę publiczności w Opolu – najważniejszą nagrodę podczas „Debiutów” – uważam że to sukces., ale tytuły nie są najważniejsze. Wiele osób, które nie wygrało konkursu - odniosło sukces. Najważniejsze, aby pokazać siebie, zainteresować publiczność swoją osobą, ponieważ to przekłada się potem na koncerty i różnego rodzaju zaproszenia.

- Jakie są twoje muzyczne marzenia?

- To o własnej muzyce zawsze mi towarzyszyło. Niestety, system szkolnictwa w Polsce wygląda tak, że nigdy nie mogłem zaprezentować swojej muzyki. Forma nauczania w szkołach muzycznych oraz na studiach opiera się na wykonywaniu cudzych utworów, które oczywiście bardzo szanuję, ale jako muzyk chciałbym prezentować swoją pracę. Wydaje mi się, że za bardzo chcemy kopiować innych muzyków, zamiast skupiać się na indywidualności  i osobistej wizji muzyki. Moim marzeniem jest jej zrobienie i liczę, że mi się to uda. Do Opola pojechałem z utworem, który napisałem sam, a w aranżacji pomógł mi Grzegorz Urban. Dodam, że podczas mojego występu emitowano wizualizację obrazu, którą sam zaprojektowałem.. To przyniosło pozytywny rezultat i jestem z niego bardzo zadowolony.

- W programie „Szansa na Sukces” śpiewałeś piosenki Mieczysława Fogga. Czy ten artysta jest Ci jakoś szczególnie bliski?

- Tak. Fogg jest dla mnie inspiracją. To piosenkarz, który niesie za sobą pewne wartości. Gdy patrzę na świat, ubolewam, że takich artystów nie stawiamy na piedestale. Dzisiaj często pokazuje się wokalistów rozebranych, śpiewających o miałkich rzeczach, co wpływa negatywnie na poziom kultury. Potem przekłada się to na zachowanie Polaków, a szczególnie młodzieży. Wracając do moich inspiracji - chciałbym dodać jeszcze Wojciecha Kilara.

- Jakie emocje towarzyszyły Ci, gdy wyszedłeś na scenę w Opolu?

- Ten występ bardzo mnie stresował, a do tego miałem problemy z odsłuchem. Cudownym doświadczeniem była obecność ponad 60 osób z województwa świętokrzyskiego. Jestem wdzięczny za ich wsparcie, dostałem goździki oraz przepyszny sernik. Oni jechali tam pięć do Opola ponad pięć godzin i ogromnie zaskoczyli mnie swoją obecnością, a to, że mieli koszulki z moim imieniem było najpiękniejsze.

- Czy będziemy mogli usłyszeć cię na Kielecczyźnie?

- Drugiego lipca o godzinie 20 będę miał mały recital na zamku w Chęcinach. Wystąpię tam moją żoną. Serdecznie wszystkich zapraszam.

- Dziękuję za rozmowę.

Łukasz Czerwiak

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO