Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. ilustracyjne
fot. ilustracyjne
Ogrodzenia na kursie kolizyjnym ze ścieżką rowerową
autor
Michał Kita
2025.05.21 15:42

Mieszkańcy kilku nieruchomości przy ulicy Grunwaldzkiej w Kielcach sprzeciwiają się planowanej budowie ścieżki rowerowej. Inwestycja zakłada konieczność usunięcia ogrodzeń z trzech posesji, które znajdują się na planowanej trasie dla jednośladów.

 Przeciwko temu stanowczo sprzeciwiają się mieszkańcy.

– Dysponujemy archiwalnymi mapami z lat 60., na których ogrodzenie domu znajduje się dokładnie w tym samym miejscu co obecnie. Dodatkowo ogrodzenie było odnawiane trzykrotnie – za każdym razem MZD zgadzało się na jego odtworzenie, nie zgłaszając żadnych uwag. W zeszłym roku wykonałem również odwodnienie działki oraz instalację odprowadzenia wód opadowych. Wówczas również nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Dotychczas nie było żadnych uwag co do lokalizacji naszego ogrodzenia, a teraz miasto twierdzi, że to jego teren i planuje budowę ścieżki rowerowej – opisuje Maciej Piotrowski, mieszkaniec ulicy Grunwaldzkiej, który sprzeciwia się usuwaniu ogrodzenia ze swojej działki.

Mieszkańcy z ulicy Grunwaldzkiej podczas spotkania w Miejskim Zarządzie Dróg z udziałem przedstawicieli Centrum Mobilności, apelowali, aby ścieżkę rowerową nieco przesunąć – tak, by demontaż ogrodzeń nie był konieczny. Technicznie taki wariant poprowadzenia ścieżki jest możliwy, jednak wówczas pod budowę trasy konieczne byłoby wycięcie drzew rosnących w pasie zieleni pomiędzy jezdnią a chodnikiem. Na takie rozwiązanie miasto nie wyraża zgody.

Dodatkowo, według informacji przekazanych przez Miejski Zarząd Dróg, ogrodzenia posesji przy ulicy Grunwaldzkiej 23, 25 i 27 znajdują się na terenie należącym do województwa świętokrzyskiego, którego trwały zarząd sprawuje MZD.

– Na ten moment miasto podtrzymuje decyzję o realizacji koncepcji budowy ścieżki rowerowej, która wymaga przesunięcia ogrodzeń posesji przy ulicy Grunwaldzkiej – podkreśla Marcin Januchta, rzecznik MZD. Dodaje, że tego typu rozwiązania były już stosowane przy okazji realizacji innych miejskich inwestycji.

Z naszych informacji wynika, że mieszkańcy ulicy Grunwaldzkiej nie składają broni i planują odwoływać się od decyzji w sprawie budowy ścieżki rowerowej kosztem ogrodzeń ich posesji. Niewykluczone, że kwestię ustalenia własności gruntów, na których znajdują się ogrodzenia, będą chcieli rozstrzygnąć na drodze sądowej.

CZYTAJ DALEJ