Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Bez konsolidacji po raz czwarty. Brak kworum na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta
autor
Michał Kita
2026.07.31 18:05

Po raz czwarty nie udało się podjąć decyzji w sprawie zaciągnięcia przez Kielce kredytu konsolidacyjnego w wysokości ponad 350 mln zł. Piątkowa (31 lipca) nadzwyczajna sesja Rady Miasta nie rozpoczęła się z powodu braku kworum. W obradach uczestniczyło jedynie 12 radnych. Aby sesja mogła się odbyć, na sali musiało być obecnych co najmniej 13 z 25 radnych.

W sesji uczestniczyli radni Koalicji Obywatelskiej oraz dwoje radnych niezrzeszonych – Anna Mazur-Kałuża i Dariusz Gacek. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami obrady zbojkotował dziewięcioosobowy klub Prawa i Sprawiedliwości. Nieobecni byli również przewodniczący Rady Miasta Maciej Jakubczyk oraz radni Monika Kowalczyk, Natalia Rajtar i Maciej Bursztein.

Nieobecność części radnych krytykowali przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej oraz prezydent Kielc Agata Wojda.

– Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę uważać, że najlepszym komentarzem do tej sytuacji są słowa rzecznika Prawa i Sprawiedliwości: „Jedni grillują, inni pracują”. To bardzo adekwatny komentarz. Dziś mamy do czynienia z jawnym bojkotem i ignorowaniem obowiązków radnych. Przed nami stoją ważne zadania związane z rozwojem miasta i pozyskiwaniem środków zewnętrznych. Bez poprawy sytuacji finansowej możemy mieć związane ręce przy realizacji części inwestycji – powiedziała Agata Wojda.

Prezydent Kielc zapowiedziała, że nie wyklucza ponownego przedstawienia projektu uchwały. Jak podkreśliła, od przyjęcia kredytu konsolidacyjnego może zależeć realizacja kolejnych inwestycji, w tym związanych z bezpieczeństwem.

– Złożyliśmy wnioski do Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności jako jedni z pierwszych w kraju. Jeśli otrzymamy dofinansowanie, będziemy musieli zabezpieczyć wkład własny. Radni staną wtedy przed wyborem: skorzystać z preferencyjnych pożyczek i inwestować w rozwój miasta albo zrezygnować z części przedsięwzięć i skupić się wyłącznie na spłacie dotychczasowego zadłużenia – dodała.

Po zakończeniu nieudanej sesji konferencję prasową zorganizował również klub Koalicji Obywatelskiej.

– Sesja de facto się nie odbyła, bo za nami są puste ławy. To pokazuje, że część radnych porzuciła swoje obowiązki. Gdyby zależało im na Kielcach, uczestniczyliby dziś w dyskusji o finansach miasta i jego przyszłości. Szczególnie zaskakuje nieobecność przewodniczącego Rady Miasta, który sam zwołał tę sesję – mówił przewodniczący klubu KO Michał Piasecki.

Przypomnijmy, że już kilka dni przed sesją przewodniczący klubu PiS Marcin Stępniewski zapowiedział bojkot obrad. W opublikowanym oświadczeniu radni Prawa i Sprawiedliwości napisali, że nie wezmą udziału w – jak określili – „przedstawieniu Agaty Wojdy”. Zdaniem klubu proponowana pożyczka nie przyniesie nowych inwestycji, a jedynie zwiększy koszty obsługi zadłużenia miasta. 

Ponadto dziś radny Marcin Stępniewski ponownie w wymowny sposób odniósł się do nieobecności podczas dzisiejszych obrad zamieszczając w mediach społecznościowych poniższy wpis. „ Jak mówiłem lepsza kiełbaska niż zadłużanie Kielc. Po raz czwarty Rada Miasta uniemożliwiła zaciągnięcie pożyczki konsolidacyjnej na ponad 350 milionów złotych kosztującej mieszkańców naszego miasta dodatkowe 100 mln tylko z samych odsetek” napisał na Facebooku przewodniczący klubu PiS.

Było to już czwarte podejście do podjęcia uchwały w sprawie kredytu konsolidacyjnego. Poprzednie próby również zakończyły się niepowodzeniem.

 

GALERIA

CZYTAJ DALEJ