16 radnych zagłosowało za zerwaniem współpracy z miastem Ramla w Izraelu. To pokłosie działań prowadzonych w Palestynie, ale także informacji o tym, że właśnie w Ramli funkcjonuje więzienie, w którym mają być torturowani Palestyńczycy.
Nad tą kwestią Rada Miasta pochyliła się już po raz drugi. Podobnie jak wtedy, tak i teraz była to inicjatywa partii Razem. Inaczej jednak niż wcześniej, tym razem uchwała uzyskała wymaganą większość.
– Cieszę się, że w końcu się udało. To efekt ponad roku walki. Zwłaszcza w ostatnich miesiącach bardzo intensywnie działaliśmy w tej sprawie i staraliśmy się budować poparcie społeczne. W końcu widzimy tego efekty. Udało się zakończyć to haniebne partnerstwo – mówi Mariusz Sochacki, jeden z inicjatorów uchwały.
O tym, że uchwała została przegłosowana, zdecydowali głównie radni Koalicji Obywatelskiej, którzy jeszcze kilka miesięcy temu byli przeciwko. Co zadecydowało o tym, że zmienili zdanie?
– Po pierwsze aktywności pomiędzy naszymi miastami w zasadzie nie było. Po drugie zweryfikowałem informacje dotyczące więzienia, które faktycznie tam funkcjonuje. Torturowane są tam osoby z Palestyny i łamane są prawa człowieka. Moim zdaniem w ten sposób dołożyliśmy jakąś cegiełkę do apelu światowego „Wolna Palestyna” – zaznacza Michał Piasecki, przewodniczący klubu KO.
Przeciwko projektowi zagłosowało trzech radnych Prawa i Sprawiedliwości, w tym m.in. Jarosław Karyś.
– Nie możemy stosować odpowiedzialności zbiorowej. Ludzie, którzy mieszkają w Ramli, nie są winni temu, że akurat tam jest usytuowane takie, a nie inne więzienie. To, że Izrael ma wiele na sumieniu, wcale nie znaczy, że wszyscy jego mieszkańcy są zwolennikami takiego rozwiązania konfliktu. Odpowiedzialność zbiorowa była stosowana przez hitlerowców w czasie II wojny światowej i to nie jest najlepsze rozwiązanie – podkreśla radny PiS.
Podjęta dziś uchwała wchodzi w życie z dniem przegłosowania. To oznacza, że formalnie Miasto Kielce nie współpracuje już z miastem Ramla. Wciąż mamy jednak podpisaną umowę z Taizhou w Chinach, czyli krajem, który regularnie jest oskarżany o nieprzestrzeganie praw człowieka. Czy w takim razie partia Razem będzie dążyć do zerwania i tej współpracy?
– Nie będę ukrywał, że jestem zdecydowanym zwolennikiem tego, byśmy pozbyli się tych partnerstw. W tym momencie nie zaczniemy jednak takiej inicjatywy, bo obawiam się, że ona nie ma poparcia społecznego – kwituje Mariusz Sochacki.
Miasto Kielce współpracowało z Ramlą od 2006 roku.