Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

MIASTO

To nie jest „suwak”! Policjanci wyjaśniają zastosowanie przepisów w praktyce

wtorek, 21 stycznia 2020 11:36 / Autor: Aleksandra Rękas
To nie jest „suwak”! Policjanci wyjaśniają zastosowanie przepisów w praktyce
To nie jest „suwak”! Policjanci wyjaśniają zastosowanie przepisów w praktyce
Aleksandra Rękas
Aleksandra Rękas

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w niedzielę na ulicy Grunwaldzkiej w Kielcach. Jeden z kierowców wymusił pierwszeństwo na innym kierującym, tłumacząc że jest to jazda „na suwak”. Nagranie trafiło do świętokrzyskich policjantów.

Na filmiku widać, jak mężczyzna jadący osobowym peugeotem porusza się lewym pasem w kierunku Ślichowic. Tuż przed rondem kończy się jego pas ruchu – kierowca zmienia więc pas na sąsiedni, jadąc z dużą prędkością. Zajeżdża w ten sposób drogę innemu samochodowi i stwarza bardzo niebezpieczną sytuację. Po całym zdarzeniu zatrzymuje auto, podchodzi do kierującego, na którym wymusił pierwszeństwo i mówi, że „w tej chwili jest suwak”. Czy rzeczywiście tak jest?

 O wyjaśnienie przepisów, które weszły w życie szóstego grudnia 2019 roku, poprosiliśmy aspiranta Artura Majchrzaka z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

- Żeby przepis o jeździe na suwak miał zastosowanie w sytuacji na drodze, musi występować znaczne spowolnienie ruchu na całej jezdni. Najczęściej dzieje się tak, gdy pojawiają się zatory spowodowane kolizją, czy awarią jakiegoś auta. Gdy poruszamy się pasem ruchu, który się kończy i aby kontynuować jazdę, musimy zmienić go na sąsiedni – w takiej sytuacji kierowca znajdujący się na pasie obok powinien nas wpuścić. Jednak mamy obowiązek jechać do końca naszego pasa, włączyć kierunkowskaz i wykonać manewr bezpiecznie – wyjaśnia policjant.

Co istotne, zasada „jazdy na suwak” nie obowiązuje, gdy  jesteśmy na kończącym się pasie ruchu, ale na jezdni nie ma zatorów.

- W takiej sytuacji musimy po prostu czekać, aż inny kierowca nas „wpuści”, czy po prostu będzie możliwość bezpiecznej zmiany pasa ruchu. Kierujący muszą pamiętać podstawową zasadę: jazda na suwak obowiązuje tylko wtedy, gdy na jezdni są zatory. Gdy ich nie ma, trzeba czekać na możliwość włączenia się do ruchu na sąsiedni pas – zawsze dojeżdżając do końca drogi. Jazda na suwak nie jest absolutnie przyzwoleniem na wymuszanie, czy nieustępowanie pierwszeństwa – tłumaczy aspirant Artur Majchrzak.

Za niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego grozi mandat do 250 złotych – gdy dochodzi do spowodowania niebezpieczeństwa na drodze, może być on zdecydowanie wyższy.

Wideo z niebezpieczną sytuacją drogową TUTAJ

 

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO