Podczas dzisiejszej (27 sierpnia) Rada Miasta zadecydowała o wygaszeniu mandatu Dariusza Gacka. To pokłosie jego zatrudnienia w Przedsiębiorstwie Gospodarki Odpadami, czyli w 100-procentowo miejskiej spółce.
Po raz pierwszy w historii kielecka Rada Miasta wygasiła mandat radnego. Wniosek poparło 11 radnych (cały obecny klub PiS + Maciej Jakubczyk i Maciej Bursztein). Przeciwko było 9 rajców, w tym cały obecny klub KO. W głosowaniu udziału nie wzięli: Jarosław Karyś, Anna Mazur-Kałuża, Natalia Rajtar i Kamila Wojda-Misiuda. Głosu nie oddał również Dariusz Gacek.
– Spodziewałem się tego. Cała ta uchwała została przygotowana przez przewodniczącego Jakubczyka i – że tak powiem – cała robota należała do niego. Uchwała miała negatywną opinię prawników, więc była nieprawna. Liczę na to, że wojewoda ją po prostu uchyli – mówi Dariusz Gacek, kielecki radny.
Rajca przekonuje także, że nie znał wcześniej pracowników spółki, w której został zatrudniony, a o stanowisko ubiegał się w ramach konkursu.
– Ja w PGO nikogo nie znałem. Został ogłoszony konkurs, do którego przystąpiłem, zostałem zatrudniony, a wszystko było zgodne z prawem – podkresla.
Inne zdanie w tej sprawie ma Maciej Jakubczyk, przewodniczący Rady Miasta.
– Radny nie powinien pracować w spółce miejskiej i nie powinno się specjalnie dla niego stwarzać miejsca pracy. Nieważne, ilu ma kolegów, nieważne ile ten głos waży. Szliśmy z pewnymi obietnicami. Są pewne standardy, które w tym wypadku na każdym możliwym kroku zostały zachwiane – mówi Maciej Jakubczyk.
Przewodniczący Rady Miasta zwraca uwagę m.in. na okoliczności zatrudnienia Gacka, zmianę sposobu jego głosowania oraz opinie prawne dotyczące sprawy.
– Wyszliśmy ze strefy komfortu i podjęliśmy dobrą, uczciwą, słuszną decyzję. Cieszę się, że większość Rady Miasta to zauważyła – dodaje.
Decyzja radnych nie jest prawomocna. O jej dalszych losach zdecyduje wojewoda. Do tego czasu, wynoszącego dwa tygodnie, Dariusz Gacek pozostaje radnym i może brać udział w ewentualnych sesjach oraz – co za tym idzie – głosowaniach.
Przypomnijmy, że sprawę zatrudnieni Dariusza Gacka w PGO bada również Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód. Więcej piszemy o tym tutaj.