Rada Miasta zdecydowała o wygaszeniu mandatu Dariusza Gacka, ale radny wciąż może go utrzymać. Uchwałę musi teraz przeanalizować wojewoda świętokrzyski, który może stwierdzić jej nieważność. Kiedy zapadnie ostateczna decyzja?
Podczas wczorajszej (27 sierpnia) sesji kieleckiej Rady Miasta większość radnych zadecydowała o wygaszeniu mandatu Dariusza Gacka. Uchwała nie oznacza jednak, że radny automatycznie traci mandat. Dokument musi jeszcze trafić do wojewody świętokrzyskiego.
Wojewoda, w ramach sprawowanego nadzoru, analizuje uchwały podejmowane przez samorząd i może stwierdzić ich nieważność, jeśli uzna, że zostały podjęte z naruszeniem prawa.
– Termin na dostarczenie tej uchwały do nas wynosi siedem dni od jej podjęcia. Później mamy 30 dni na jej przeanalizowanie i po tym czasie będziemy mogli się wypowiedzieć. Równocześnie radny ma prawo złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – informuje Angelina Kosiek, rzecznik prasowy wojewody świętokrzyskiego.
Oznacza to, że ostateczną decyzję poznamy najpóźniej 5 października zakładając, że uchwała zostanie przekazana wojewodzie w ostatnim możliwym terminie, a on sam wykorzysta w pełni przewidziany przez ustawę czas.
Na to, że mandat nie zostanie wygaszony, liczy również sam zainteresowany, co przyznawał podczas sesji.
– Uchwała miała negatywną opinię prawników, więc była nieprawna. Liczę na to, że wojewoda ją po prostu uchyli – mówił Dariusz Gacek, kielecki radny.
To pierwsza kadencja radnego Dariusza Gacka w Radzie Miasta, do której dostał się z list KWW Przyjazne Kielce Macieja Burszteina. Początkowo razem z nim, Maciejem Jakubczykiem oraz Anną Mazur-Kałużą tworzyli klub Perspektywy. Od marca tego roku, gdy na skutek jego zatrudnienia w Przedsiębiorstwie Gospodarki Odpadami Bursztein rozwiązał klub, Gacek jest radnym niezrzeszonym.