Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
Radio eM

SPORT

Korona zaczyna od trzech punktów

piątek, 30 lipca 2021 21:42 / Autor: Damian Wysocki
Korona zaczyna od trzech punktów
Korona zaczyna od trzech punktów
Damian Wysocki
Damian Wysocki

Korona Kielce udanie rozpoczęła zmagania w nowym sezonie Fortuna I Ligi. W inauguracyjnej kolejce pokonała na swoim stadionie Skrę Częstochowa 2:0. „Żółto-czerwoni” zdobyli bramki w końcówce pierwszej połowy. Na listę strzelców wpisali się Marcin Szpakowski i Jakub Łukowski. W drugiej części więcej klarownych sytuacji stworzyła Skra, jednak w kieleckiej bramce świetnie spisywał się Konrad Forenc.

Trener Dominik Nowak zaskoczył jedną decyzją związaną z wyjściowym składem. Mecz w bramce rozpoczął Konrad Forenc, a na ławce usiadł Marceli Zapytowski. Rolę młodzieżowca pełnił środkowy pomocnik Marcin Szpakowski. Łącznie wszyscy zawodnicy, którzy znaleźli się w kieleckiej „jedenastce” rozegrali 992 mecze w ekstraklasie.

Od początku inicjatywa należała do gospodarzy. Brakowało jednak konkretów. W 7. minucie Adam Frączczak zgrał piłkę klatką piersiową do Jakuba Łukowskiego, który uderzył mocno sprzed pola karnego, jednak nad poprzeczką.

W kolejnych fragmentach „żółto-czerwoni” zaczęli grać bardziej kombinacyjnie. W 29. minucie Jacek Kiełb posłał prostopadłą piłkę do Jakuba Łukowskiego. Ten strzelił mocno ze skraju pola karnego, ale tylko w boczną siatkę. Kilka chwil później po szybkiej wymianie swoich sił spróbował Jacek Podgórski. Futbolówka nie znalazła jednak drogi do bramki.

W 44. minucie podopieczni Dominika Nowaka dopięli swego. Jacek Kiełb oddał dobry strzał z rzutu wolnego. Nikodem Sujecki zdołał sparować piłkę na słupek, ale ta ostatecznie wylądowała pod nogami Marcina Szpakowskiego, który popisał się skuteczną dobitką.

Już w doliczonym czasie „żółto-czerwoni” popisali się kolejnym ładnym rozegraniem. W polu karnym najlepiej odnalazł się Jakub Łukowski, który płaskim strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie.

Po zmianie stron gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, spokojnie budując swoje ataki. Z ich strony brakowało jednak klarownych okazji.

Z biegiem czasu odważniej zaczęła grać Skra. W 65. minucie groźnym centrostrzałem popisał się Dawid Niedbała. Konrad Forenc z najwyższym trudem przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Jeszcze lepiej zaprezentował się kilka chwil później, kiedy zatrzymał w sytuacji „sam na sam” Marcina Stromeckiego.

Beniaminek z Częstochowy nie rezygnował. Po dośrodkowaniu z lewej strony groźny strzał z głowy oddał Łukasz Winiarczyk. Znowu na posterunku był golkiper „żółto-czerwonych”.

Na kwadrans przed końcem kielczanie odpowiedzieli niecelnym strzałem Marcina Szpakowskiego. Skra zagroziła za to po stałym fragmencie. Po dośrodkowaniu w rzutu wolnego mocny strzał lecący pod poprzeczkę oddał Mariusz Holik, ale kolejną interwencję zanotował Konrad Forenc. Była to ostatnia godna odnotowania sytuacja w tym pojedynku.

Korona rozegra kolejny mecz w przyszły poniedziałek. Na Suzuki Arenie podejmie Puszczę Niepołomice (godz. 18).

Korona Kielce – Skra Częstochowa 2:0 (2:0)

Bramki: Szpakowski 44’, Łukowski 45’

Korona: Forenc – Szymusik, Malarczyk, Koj, Sierpina – Podgórski (68’ Petrović), Oliveira, Szpakowski, Kiełb (90' Nojszewski) – Łukowski (81’ Danek), Frączczak

Skra: Sujecki – Brusiło, Krzyżak, Holik, Winiarczyk – Niebała, Szymański, Stromecki, Nocoń – Mas (65’ Wojtyras), Napora (58’ Kwietniewski)

Żółte kartki: Podgórski, Sierpina – Napora, Krzyżak, Holik

Widzów: 4753

fot. Grzegorz Ksel (CKsport.pl)

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO