W Poniedziałek Wielkanocny, o godzinie 20:15, Korona Kielce zagra na wyjeździe z Lechią Gdańsk w spotkaniu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Złocisto-Krwiści przystąpią do tego meczu po udanym, wygranym 3:0 starciu z Arką Gdynia, które miało miejsce przed przerwą reprezentacyjną. O występach pięciu Koroniarzy w narodowych barwach pisaliśmy tutaj.
Kielczanie pojadą do Gdańska minimalnie osłabieni, ponieważ z infekcją zmagają się Władimir Nikołow oraz Nikodem Niski, co uniemożliwi im występ. W kadrze meczowej może się pojawić natomiast Adam Hańćko, który w czwartek został zgłoszony przez kielecki klub do rozgrywek Ekstraklasy.
Trener Jacek Zieliński nie ukrywał zadowolenia z pracy, którą wykonali jego zawodnicy w trakcie przerwy od ligowych zmagań:
- Myślę, że dobrze wykorzystaliśmy tę przerwę, bardzo solidnie popracowaliśmy. Dzięki coraz lepszemu stanowi boisk, byliśmy w stanie wykonać trochę pracy typowo piłkarskiej. Skupialiśmy się na tych elementach, które dotychczas szwankowały i myślę, że zaczyna to dobrze wyglądać. Reprezentanci krajów wrócili w pełni zdrowi, nie licząc Nikołowa, który złapał wirusa po powrocie z Indonezji. Myślę, że są podstawy do optymizmu. Niektórzy dają mocne sygnały do tego, aby w każdej chwili na nich liczyć - jest to dla mnie bardzo ważne.
65-latek nie ukrywał zmartwienia wynikającego z nadchodzącego terminarza. Przypomnijmy, że w najbliższy piątek Korona zagra kolejny ligowy mecz. Tym razem będzie to starcie z Jagiellonią Białystok.
- To, że gramy ten mecz w Święta Wielkanocne nie ma dla nas znaczenia, bo jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Ja spędzam już kolejną Wielkanoc poza domem. Nie mamy na to wpływu, tak został ułożony terminarz. Możemy martwić się jedynie tym, że mamy bardzo krótką przerwę pomiędzy meczem w Gdańsku a meczem z Jagiellonią u siebie, ponieważ dopiero we wtorek wrócimy do Kielc. W środę oraz czwartek odbędziemy po jednym treningu, w piątek rozruch i potyczka z Jagiellonią. Nic więcej nie możemy zrobić - jest jak jest. - skomentował szkoleniowiec z Tarnobrzegu.
We wrześniu ubiegłego roku Korona wygrała z gdańszczanami aż 3:0, lecz nie było to jednostronne spotkanie, jak wskazywałby na to wynik, co podkreślił opiekun kielczan. Zaznaczył także, że gra z mocną ofensywnie Lechią nie należy do najłatwiejszych:
- Nasze pierwsze spotkanie w tym sezonie nie było wcale tak jednostronne, momentami Lechia też prowadziła grę, miała swoje sytuacje, więc to jest naprawdę groźny zespół, który dobrze gra w piłkę, zdobył największą ilość bramek w lidze, dysponuje bramkostrzelnym atakiem. Jednakże traci też dużo bramek i będziemy chcieli to wykorzystać, ale spodziewamy się trudnego meczu. Zresztą, w Gdańsku każdemu się gra bardzo trudno, co pokazują wyniki ostatnich spotkań i mecze drużyn, które grały z Lechią przed nami.
Zieliński powiedział, że kluczami do pozytywnego wyniku w poniedziałek będą dobra defensywa oraz pełna koncentracja:
- W pierwszej kolejności musimy się skupić na sobie. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z atutów oraz mocnych stron Lechii, bo jak na nasze ligowe warunki dysponują bardzo mocną ofensywą i musimy się do tego przygotować, natomiast mają też słabe punkty. Można ich trafić i będziemy chcieli to wykorzystać.
- Każdy detal i każdy element taktyczny będzie bardzo ważny w tym meczu - nie tylko faza przejściowa, ponieważ żeby wyprowadzić fazę przejściową, trzeba się najpierw wybronić, więc myślę, że grając z tak ofensywną Lechią kluczem do sukcesu będzie przede wszystkim dobra gra w defensywie. Nie mówię, że musi to być autobus. Musimy wystrzegać się błędów, które wielokrotnie powodowały problemy czy odbierały nam punkty. To będzie kluczem do dobrego wyniku. - dodał trener kielczan.
Szkoleniowiec Złocisto-Krwistych zgodził się z obiegową opinią o tym, że każdy punkt zdobyty do końca sezonu będzie bardzo cenny:
- Już od dłuższego czasu mówi się o tym, że każdy mecz jest bardzo ważny. Niekażde spotkanie jest o sześć punktów, jak to czasami się pisze przed niektórymi potyczkami, natomiast każde starcie jest bardzo ważne, w ostatecznym rozrachunku każdy punkt może okazać się na wagę złota. Liga nigdy nie była tak spłaszczona i przez to się stała bardzo ciekawa. Trzeba być bardzo czujnym i bardzo skupionym w każdym meczu, zostało osiem kolejek do końca - musimy punktować na tyle, na ile jest to możliwe.
Początek spotkania pomiędzy Koroną Kielce a Lechią Gdańsk w Poniedziałek Wielkanocny, 6 kwietnia, o godzinie 20:15. Transmisja z tego meczu na antenie Radia eM Kielce i na emkielce.pl.