Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Diego Gomez/Federacion Cantabra de Balonmano
Fot. Diego Gomez/Federacion Cantabra de Balonmano
Industria Kielce zagra w finale turnieju towarzyskiego TIC Cantabria Infinita
autor
Piotr Szczepanik
2026.08.20 21:46

W czwartek, 20 czerwca, Industria Kielce wygrała 39:25 (21:14) z hiszpańską drużyną Blendio BM Sinfin w drugim meczu turnieju towarzyskiego TIC Cantabria Infinita odbywającego się w hiszpańskim Santander. W jego finale mistrzowie Polski zmierzą się z mistrzami Węgier – One Veszprem.

Pierwszą bramkę w tym spotkaniu rzucili gracze z Hiszpanii, a jej autorem był Marcos Dominguez.

Zespół z Santander bardzo ambitnie rozpoczął spotkanie, próbując odskoczyć Żółto-Biało-Niebieskim, jednakże ta sztuka im się nie powiodła. Udało się to za to kielczanom, a dokładniej Theo Monarowi, który wyprowadził Industrię na dwubramkowe prowadzenie w szóstej minucie gry.

Kilka minut później Dejan Milosavljev skutecznie interweniował. Piotr Jędraszczyk przeprowadził skuteczną akcję pod kołem przeciwników, a Theo Monar pewnie rzucił bramkę, dzięki czemu przewaga mistrzów Polski wynosiła już trzy trafienia. Wówczas trener Sinfin poprosił o czas.

Po tej przerwie obie drużyny zmagały się ze sporą niemocą rzutową. Przerwał ją dopiero Marcos Aguilella pewnie wykonanym rzutem karnym w 17. minucie. Następnie rywale popełnili faul w ataku, czego nie zmarnował Arciom Karaliok, powiększając zaliczkę kielczan do czterech punktów.

Kilkadziesiąt sekund później Aleks Vlah podwyższył prowadzenie Iskry do pięciu bramek. Chwilę później, w sukurs poszedł mu Dylan Nahi, który powiększył przewagę Żółto-Biało-Niebieskich do sześciu trafień. W następnej akcji gospodarze turnieju popełnili błąd, z czego nie omieszkał skorzystać Julien Bos, zwiększając zaliczkę Industrii do siedmiu punktów. Był to moment, w którym trener Sinfin poprosił o drugą przerwę na żądanie w tym spotkaniu.

Nie przyniosła ona jednak oczekiwanego efektu, gdyż przeciwnicy popełnili kolejny błąd w rozegraniu. Kirył Rabczyński mógł oddać spokojny rzut z dystansu, którym wyprowadził mistrzów Polski na ośmiobramkowe prowadzenie. Pierwsza część starcia zakończyła się wynikiem 21:14 dla podopiecznych Krzysztofa Lijewskiego.

Początek drugiej połowy był bardzo intensywny. Obie drużyny rzucały bramkę za bramką. Nie trwało to jednak zbyt długo, gdyż kieleccy szczypiorniści szybko wrzucili wyższy bieg i powiększyli swoją zaliczkę do dziewięciu punktów za sprawą trafień Dylana Nahiego oraz Benoit Kounkoud.

W 40. minucie przewaga Industrii sięgnęła dziesięciu bramek, a trener hiszpańskiej drużyny skorzystał z ostatniej przerwy na żądanie.

W następnych minutach Żółto-Biało-Niebiescy skutecznie powiększyli swoje prowadzenie do 12-13 trafień. Mecz zakończył się rezultatem 39:25 dla mistrzów Polski.

Tak spotkanie podsumował drugi trener Industrii – Kamil Siedlarz:

- Cieszy nas, że już kolejny mecz z rzędu wszyscy zawodnicy mogli się zaprezentować na parkiecie i dostać cenne minuty. Możemy być zadowoleni z tempa meczu, ponieważ 70% bramek zdobyliśmy po szybkim wznowieniu gry lub kontrataku. Niestety, w pierwszej połowie nasza obrona nie wyglądała tak, jakbyśmy sobie tego życzyli – nie mogliśmy złapać rytmu. Straciliśmy kilka przypadkowych goli, co nie powinno mieć miejsca. W drugiej części spotkania zacieśniliśmy nasze szyki, dzięki czemu mogliśmy zrealizować wiele kontrataków.

Asystent Krzysztofa Lijewskiego przyznał, że drużyna z Santander była wymagającym rywalem, a sobotnie starcie z Veszprem będzie ostatnim sprawdzianem przed meczem o Superpuchar Polski:

- Graliśmy z lokalną drużyną, która chciała pokazać się z dobrej strony przed własną publicznością i muszę przyznać, że bardzo dzielnie walczyli. To też było dla nas dodatkowym utrudnieniem, natomiast myślę, że możemy być zadowoleni z tego meczu i spokojnie przygotowywać się do sobotniego finału z Veszprem. To spotkanie pokaże, w jakiej formie obecnie jesteśmy. Nadal jesteśmy w trakcie okresu przygotowawczego, natomiast myślę, że to będzie ostatni sprawdzian przed starciem o Superpuchar.

W finale turnieju Industria Kielce zmierzy się z mistrzem Węgier – One Veszprem. Początek meczu w sobotę, 22 sierpnia, o godzinie 20. Transmisja w serwisie internetowym TVP Sport.

 

Industria Kielce – Blendio BM Sinfin 39:25 (21:14)

Industria: Morawski, Kaleta, Milosavljev – Yusuf 2, Jędraszczyk 3, Klarica 1, Kounkoud 1, Bos 5, Latosiński, Karaliok 5, Rabczyński 6, Vlah 2, Monar 9, Jarosiewicz 3, Nahi 2

Blendio: Doval, Sanz – Rubio, Valverde 1, Dominguez 5, Aguiella 5, Urdiales, Casado 1, Mantecon, C. Fernandez, Basualdo 2, Traspuesto 1, Lopez, Casanova 2, Rasines 2, Vinicius 4, Paya, Barcena, D. Fernandez 2

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ