Luka Cindrić, który po zakończeniu poprzedniego sezonu zamienił PGE VIVE na Barcę Lassę, wywalczył pierwsze trofeum z nowym zespołem. "Duma Katalonii" po raz trzeci z rzędu sięgnęła po IHF Super Globe. W wielkim finale pokonała THW Kiel 34:32.
Cindrić był kluczową postacią rywalizacji o nieoficjalne klubowe mistrzostwo świata. Chorwat w starciu z niemieckimi "Zebrami" rzucił aż jedenaście bramek.
Można powiedzieć, że 26-latek zaczął spłacać swój transfer. Według nieoficjalnych informacji władze klubu z Katalonii zapłaciły za niego PGE VIVE od 700 tysięcy do miliona euro. Barca Lassa za triumf w Ad-Dammam w Arabii Saudyjskiej zyskała 400 tysięcy euro.
Dla klubu z Barcelony był trzeci z rzędu, a piąty w historii triumf w Super Globe.