Czteroletnie dziecko zginęło w wypadku do którego doszło w środę przed 18-tą w Górnie na trasie nr 74 Kielce-Opatów. Z nieznanych przyczyn kierująca chryslerem zjechała na pobocze i potrąciła spacerującą kobietę z dzieckiem. Potem uderzyła w zaparkowany samochód osobowy.
Jak relacjonuje st. sierż. Karol Macek z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, kierująca chryslerem 55-latka jechała od strony Opatowa w kierunku Kielc. - Z niewyjaśnionych przyczyn zjechała na pobocze, potrąciła 33-letnią kobietę z dzieckiem, po czym uderzyła w zaparkowaną tam skodę. Kierująca była trzeźwa. Mimo reanimacji, życia czterolatka nie udało się uratować.
Droga 74 w Górnie jest całkowicie zablokowana. Policja kieruje ruch na objazdy.