Kierował motorowerem pod wpływem alkoholu i bez uprawnień, a by uniknąć spotkania z policjantami uciekł w pobliskie pole. 53-latkowi nie udało się jednak zbiec przed wymiarem sprawiedliwości i odpowie wkrótce przed sądem.
Do zdarzenia doszło wczoraj (11 czerwca), w miejscowości Mikułowice. Jeden z mundurowych dał ręką sygnał do zatrzymania się do kontroli drogowej kierującemu motorowerem.
– Kierujący zignorował polecenie i skręcił w polną drogę. W ślad za nim, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ruszyli policjanci. Mężczyzna nie reagował. Zapewne liczył, że trudny teren zniechęci stróży prawa do kontynuowania pościgu. Przeliczył się, bo po przejechaniu kilkuset metrów motorowerzysta ugrzązł w trawie – mówi asp. sztab. Tomasz Piwowarski z KPP w Busku-Zdroju.
Jak się okazało, skuterem kierował nietrzeźwy 53-latek. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,8 promila alkoholu, mężczyzna miał także cofnięte uprawnienia do kierowania.
– Funkcjonariusze zabezpieczyli jednoślad, który wkrótce może stać się własnością Skarbu Państwa. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech – uzupełnia policjant.
Z kolei za kierowanie pojazdem mimo cofniętych uprawnień mężczyźnie grożą dwa lata więzienia.