Aż 227 interwencji odnotowali w trakcie minionego weekendu (25-26 kwietnia) świętokrzyscy strażacy. Pracy przysporzyły im przede wszystkich wichury i pożary.
Jak mówi st. kpt. Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach, 117 spośród wszystkich zdarzeń stanowiły miejscowe zagrożenia.
– Było także 101 pożarów. Na znaczną liczbę interwencji wpływ miały między innymi pożary traw: były 62 takie zdarzenia, 65 interwencji związanych z silnym wiatrem, przede wszystkich połamanymi gałęziami drzew – wylicza strażak.
W pięciu przypadkach strażacy interweniowali w związku z uszkodzonymi dachami, a raz – uszkodzonym gniazdem. Było także 16 pożarów poszycia leśnego i pięć pożarów sadzy w przewodach kominowych.
– Pięć razy strażacy wyjeżdżali do zdarzeń związanych z występowaniem czadu. Dwukrotnie potwierdzono obecność tlenku węgla – uzupełnia Bajur.
W trakcie minionego weekendu strażacy odnotowali także dziewięć fałszywych alarmów.