Upał potęguje zagrożenie tlenkiem węgla – alarmują świętokrzyscy strażacy. W miniony weekend ratownicy 34 razy interweniowali po zgłoszeniach związanych z pojawieniem się tlenku węgla. Kilka osób trafiło do szpitala.
Jak podkreśla st. asp. Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach, szczególne względy bezpieczeństwa powinny zachować mieszkańcy lokali, w których woda podgrzewana jest w piecykach gazowych.
– W cały miniony weekend potwierdziliśmy obecność tego silnie toksycznego, bezwonnego i bezbarwnego gazu w 34 sytuacjach. Pięć osób wymagało pomocy lekarskiej, na szczęście obyło się bez ofiar – wylicza Bajur.
W takich sytuacjach widać ogromne znaczenie czujników czadu. W 33 zdarzeniach to czujki tlenku węgla poinformowały mieszkańców o zagrożeniu.
– Od początku tego roku, świętokrzyscy strażacy już 144 razy strażacy potwierdzili obecność tlenku węgla w domach. 26 osób zostało rannych, a cztery osoby straciły życie – wylicza strażak.
Jak przypomina, latem zagrożenie czadem jest szczególnie duże. Montażu czujki tlenku węgla może nam uratować życie.