Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Archiwum
Fot. Archiwum
W powiecie buskim stan alarmowy, ale woda opada
autor
Michał Łosiak
2019 maja 25, 15:39

225 interwencji straży pożarnej i 195 podtopionych budynków – to efekt intensywnych opadów deszczu w powiecie buskim. Wisła w dalszym ciągu przekracza tam stan alarmowy.

Jak zapewniają eksperci, w tej chwili nie ma żadnego zagrożenia powodziowego. Strażacy umacniają wały wiślane folią i workami z piaskiem. – Działamy pomiędzy miejscowościami Oblekoń i Kępa Lubawska. Woda stopniowo opada, a my staramy się zabezpieczyć wał – mówi brygadier Artur Brachowicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Busku-Zdroju. Obecnie poziom wody na Wiśle przekracza stan alarmowy o 80 centymetrów w miejscowości Karsy, ale według prognoz ma on systematycznie spadać. Na miejscu pracuje 60 strażaków i 25 żołnierzy.

Po intensywnych opadach deszczu w powiecie buskim w dalszym ciągu są miejsca, gdzie podtopione zostały posesje i pola. – Nasze działania skupiają się na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic – dodaje brygadier Brachowicz.

W usuwaniu skutków podtopień i zabezpieczaniu wałów wiślanych  uczestniczyło w ciągu kilku ostatnich dni w sumie prawie 800 strażaków, wykorzystujących 310 pojazdów.

CZYTAJ DALEJ