„Nowoczesny, bezpieczny i skuteczny”, „chudnij rano i wieczorem”… Takimi sloganami producenci suplementów diety przyciągają kobiety chcące zrzucić kilka kilogramów. Wybór produktów jest ogromny, ale czy na pewno warto je kupować?
Preparaty mające zagwarantować wspaniałe wyniki odchudzania są dostępne nie tylko w zwykłych sklepach spożywczych, ale i w aptekach, co wzbudza zaufanie potencjalnych nabywców. Kupujący łatwo wpadają w pułapkę zastawioną przez liczących na zysk producentów.
– Jest kilka fundamentalnych różnic pomiędzy lekiem, a suplementem diety – zwraca uwagę Joanna, kierowniczka jednej z kieleckich aptek, zwracając uwagę , że te drugie o wiele łatwiej można wypuścić na rynek.
– Aby produkt stał się lekiem, musi spełnić szereg warunków. Najpierw powinien przejść badania kliniczne, których rezultatem jest określenie skuteczności i toksyczności środka. Następnie musi uzyskać rejestrację i dopuszczenie do obrotu przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (UPRL). Potem taki preparat jest stale objęty nadzorem inspekcji farmaceutycznej pod kątem spełniania norm jakościowych. Co do suplementów diety, nie ma takich obwarowań. Wytwórcy mogą do ich produkcji używać substancji określonych w specjalnym rozporządzeniu. Właściwie każdy, kto zechce wyprodukować suplement, musi jedynie zgłosić ten zamiar do Głównego Inspektoratu Sanitarnego i pokazać wzór opakowania oraz skład. Potem zwykle inwestuje w szeroko zakrojoną kampanię marketingową – objaśnia farmaceutka.
Wgłąb kapsułki
Co ciekawe, suplementy diety właściwie… nie mogą leczyć. Ich zadaniem jest jedynie uzupełnienie standardowej diety o dodatkowe składniki. Jakie? To w zasadzie nieistotne, bo ich działanie jest nikłe. – W przypadku środków, które mają wspomagać odchudzanie, zwykle są to wyciągi z ziół, często o bardzo egzotycznych nazwach. Każdy sezon przynosi nowinki. Hitem tej wiosny staje się zielony jęczmień – ocenia pani Joanna. Dodaje, że pacjenci nabierają się na to, że producent wymienia długą listę substancji zawartych w takim środku i uznają, że to naprawdę świetny preparat.
– Nic bardziej mylnego. Stężenia ekstraktów ziołowych są najczęściej tak niskie, że produkt właściwie nie ma prawa działać inaczej, niż na zasadzie placebo – wyjaśnia farmaceutka. – Zdarzało się nawet, że suplement reklamowany jako wyciąg z polnego skrzypu, mający wzmacniać kondycję włosów, skóry i paznokci, nie miał ze skrzypem absolutnie nic wspólnego!
Import tasiemca
Suplementy diety raczej niewiele mogą pomóc w odchudzaniu, ale stosowane zgodnie z zaleceniami zwykle nie szkodzą. O wiele groźniejszy problem stanowią na przykład tabletki z larwami pasożyta czy farmaceutyki pochodzące z nielegalnego importu. Kilka lat temu Polki namawiały swoich lekarzy do wypisywania im recept na lek zawierający pochodną amfetaminy, który wywoływał uczucie sytości. Kiedy został on w naszym kraju wycofany z obrotu, zaczęły masowo zamawiać go przez Internet: najpierw z Czech, potem z Rosji. Takie praktyki mogą być śmiertelnie niebezpieczne – nie wiadomo czy otrzymamy na pewno to, co chcieliśmy, jak produkt był wytwarzany oraz w jakich warunkach przechowywany.
Jak się zatem skutecznie odchudzać?
Wszystko wskazuje na to, że nic nie zastąpi wprowadzenia diety i stawiania na aktywność fizyczną. Czasem jednak, nawet pomimo wysiłków, zupełnie nie udaje się osiągnąć zamierzonego efektu. Wówczas warto poszukać pomocy u lekarza i przeprowadzić szereg badań. Problemy z utrzymaniem wagi mogą bowiem nierzadko być objawem poważnych chorób, które niezdiagnozowane często okazują się bardzo groźne.
Piotr Wójcik