Wiele zamieszania narobiła dyskusja nad propozycją zmiany patrona kieleckiego Teatru Dramatycznego. Przypomnijmy: dyrektor instytucji Piotr Szczerski chciałby zastąpić Stefana Żeromskiego Sławomirem Mrożkiem. - Sztuki światowej sławy dramaturga od wielu lat goszczą na scenie kieleckiego teatru, a sam artysta czuł się z tą sceną mocno związany – podkreśla. Jednak te argumenty nie wystarczają, wielu kielczan pomysł oburzył. Są nawet tacy, którzy chcą odwołania dyrektora z zajmowanego stanowiska.
Dlaczego się nie zgadzają?
Argumenty „za” są znane – przytaczaliśmy je w materiale sprzed dwóch tygodni. A argumenty „przeciw”? Zdaniem Małgorzaty Muzoł, świętokrzyskiego kuratora oświaty, Stefan Żeromski to postać, „która wrosła korzeniami w nasze województwo jak dąb Bartek.” - Zmiana patrona teatru jest dla mnie absolutnie niczym nieuzasadniona. Nie stoi nic na przeszkodzie, żeby w inny sposób uhonorować postać i twórczość Sławomira Mrożka. Jeśli zajdzie taka potrzeba, kuratorium oświaty może się w to włączyć – podkreśla pani Muzoł.
W opinii Janusza Knapa, dyrektora Wzgórza Zamkowego w Kielcach, zmiana patrona teatru to zamach na tradycję. - Dyrektor ma prawo kształtować charakter sceny, którą kieruje i z tego prawa, a nawet obowiązku, rozliczą go widzowie. Natomiast nie ma prawa oceniać czy Stefan Żeromski był większym pisarzem niż Sławomir Mrożek, czy odwrotnie. Nie ma też prawa zmieniać patrona, który w świadomości kielczan istnieje od kilku pokoleń. Tego dyrektorowi odmawiam. To jest wartość, którą my w Polsce umiemy doceniać i dzięki temu Polska jest dzisiaj Polską – twierdzi dyrektor Knap.
- Wiem, że Stefan Żeromski nie był wybitnym dramatopisarzem, ale jego nazwisko to nasze kieleckie logo - podkreśla Bogumiła Matachowska, członek Uniwersytetu Trzeciego Wieku, pamiętająca sukcesy kieleckiej sceny dramatycznej jeszcze za czasów działalności państwa Tadeusza i Ireny Byrskich. - Nie wszystkie sztuki wystawiane obecnie mi się podobają, ale wiadomo że inaczej dany spektakl odbiera człowiek w wieku 40 lat, a inaczej w wieku 60 – podkreśla pani Matachowska.
Prezydent Kielc Wojciech Lubawski osobiście woli twórczość Stefana Żeromskiego niż Sławomira Mrożka. - Ale nie można powiedzieć kto był lepszy, tak jak nie rozstrzygniemy kto lepiej śpiewał: Niemen czy Grechuta bo ich twórczość to dwa różne światy. Jednak Żeromski jest nasz, Mrożek podobno był kiedyś w Kielcach, ale dawno i nie predysponuje go to do tego, żeby być lokalnym idolem – podkreśla prezydent.
Odwołać dyrektora?
Pomysł Piotra Szczerskiego poruszył wiele środowisk. Niektóre bardzo mocno. O jego odwołanie wystąpiła do marszałka województwa Małgorzata Sołtysiak, pełnomocnik Ruchu im. Lecha Kaczyńskiego w Kielcach. „Całokształt działań Pana Dyrektora (…) ukoronowany Jego absurdalnym pomysłem zmiany patrona kieleckiego Teatru skłania nas do wniosku o odwołanie Pana Piotra Szczerskiego z pełnionej przez niego funkcji" - czytamy w liście otwartym do marszałka Adama Jarubasa.
- Nie mogę się z czymś takim zgodzić – mówi Magdalena Helis – Rzepka, prezes Stowarzyszenia Żeromszczaków w Kielcach. - Po dyskusji nad zmianą nazwy nadal uważam, że był to niefortunny pomysł, ale karanie pomysłodawcy dymisją jest dla mnie niedorzeczne. Możemy mieć różne gusty, lecz w tej chwili nie można zarzucić temu teatrowi, że jego repertuar jest jednostronny. Ma on bardzo dobry zespół i różnorodne propozycje – zaznacza pani prezes.
Jedno jest pewne: dyskusja o zmianie patrona wywołała duże emocje. Trzeba mieć nadzieje, że ta debata zmusiła zainteresowanych do zastanowienia się nad wartością prozy Żeromskiego i do zapoznania się z dramatami Mrożka.
Małgorzata Cioroch