Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Obywatel Staś
Dariusz Skrzyniarz
2016 maja 17, 04:23

Zostawmy w spokoju audyt rządów PO-PSL – wszyscy o nim mówią. Ja pragnę opowiedzieć Państwu o Stasiu Zarembie.

Otóż Staś ma dwa latka. Jest uroczym blondynkiem o ciemnych, inteligentnych oczkach, wysokim czole znamionującym żywą inteligencję i ujmującym uśmiechu. Staś nosi na dumnie wypiętej piersi okrągły znaczek, przypięty do bluzy z nadrukiem wesołych pajączków. Nie, to nie znaczek z Minionkami czy Zig-Zagiem McQueenem (taki samochodzik). To znaczek z napisem „Młody KOD”. Albowiem Staś jest prawdopodobnie najmłodszym na świecie członkiem Komitetu Obrony Demokracji. I w ogóle jakiejkolwiek istniejącej organizacji.

Sylwetkę Stasia w kilku zdaniach przybliża biuletyn Młodego KOD. Przeczytamy w nim: „Staś do KOD-u wstąpił (jak my wszyscy) niedawno, ale już przejął przywództwo w swojej grupie. Był już na jednej manifestacji i dumnie nosi znaczek MŁODY KOD. Zamiast dobranocek woli oglądać TVN24 – musi być na bieżąco w sprawach krajowej polityki”.

Uważam, że wszyscy możemy być dumni ze Stasia, a właściwie z jego rodziców, tak pięknie zaangażowanych w jego obywatelskie wychowanie. Było nie było, Staś prześcignął nawet dzieci radzieckie – osiągnięcie samo w sobie niebywałe - które wstępowały w szeregi Oktiabriaty, przybudówki Komsomołu, w dość zaawansowanym wieku 7 lat. Że nie wspomnę o pionierach; ci mogli budować komunizm dopiero od 9 roku życia. Tak więc przed Stasiem, który wszak nie umie jeszcze czytać ani pisać, przyszłość świetlana. Mówiąc nawiasem, nie wiem, czy działacze Młodego KOD-u nie strzelili sobie w stopę, przyjmując chłopczyka w swe szeregi. Jeśli nasz bohaterski malec już w tym wieku chłonie TVN24 i błyskawicznie rośnie na polityczne zwierzę, twierdzę, że najdalej w średniakach wysadzi swych starszych kolegów z siodła i przejmie wodze organizacji.

Tak na marginesie: to bardzo możliwe, zważywszy, że ci wykazują się sporą niefrasobliwością, na przykład jeśli chodzi o patrona. Jest nim – jak czytamy na ich Facebooku – Młody Komitet Obrony Robotników. O ile pamiętam, nic takiego nie istniało. Być może młodzianom zachwycym Stasiem chodzi o harcerzy ze słynnej Czarnej Jedynki, którzy pomagali represjonowanym w Ursusie w 1976 roku. Ta akcja stała się zaczynem powstania KOR. Kłopot polega na tym, że koordynowała ją osoba, z którą KOD-owskiej młodzieży mocno nie po drodze. Kto, zapytacie Państwo? Antoni Macierewicz.

Tomasz Natkaniec

CZYTAJ DALEJ

0.040 ms