O komercjalizacji wyników badań naukowych dużo się mówi. Skarżyska spółka Mesko przeszła od słów do czynów i powołała Centrum Innowacji i Wdrożeń, które ma wykorzystywać w branży zbrojeniowej potencjał naukowy polskich inżynierów. Jak ma to wyglądać w praktyce?
Centrum ma za zadanie wdrażać w praktycznych rozwiązaniach innowacje opracowywane na polskich uczelniach. – Interesują nas nowe technologie i chcemy rozwijać je w oparciu o polską myśl techniczną. Będziemy uzgadniać z wojskiem, jakie są jego oczekiwania co do nowych produktów czy technologii, a potem opracowywać je i wdrażać – wyjaśnia Tadeusz Gajewski, dyrektor jednostki.
Skorzystają wszyscy
Korzyści ze współpracy mają odczuć obie strony. – Bardzo zależy nam, aby wszystkie realizowane przez nas projekty służyły tworzeniu nowych produktów. Chcemy też pośredniczyć w pozyskiwaniu badań i pracowników naukowych. Zakładamy, że będziemy tworzyć kadry dla całej Grupy Amunicyjno-Rakietowej – dodaje Mariusz Andrzejczak, zastępca dyrektora Centrum Innowacji i Wdrożeń.
Najważniejsze programy, do których realizacji zostaną zatrudnieni naukowcy, koncentrują się na modernizacji sił zbrojnych, zwłaszcza obrony przeciwlotniczej. Jak wyjaśnia Mariusz Andrzejczak, ośrodek stawia szczególnie na technologie związane z rakietami, np. dalekiego zasięgu „Homar”.
Wdrożenie w zbrojeniówce jak największej liczby rodzimych technologii ma uniezależnić polską branżę obronną od dostawców zagranicznych, co ma kluczowe znaczenie, zwłaszcza przy budowaniu systemów sterujących. – Maszynami rządzi tak naprawdę ten, kto dostarcza te systemy – zauważa Waldemar Skowron, prezes Mesko S.A.
Szansa na pracę
W nowej jednostce świat nauki będą reprezentować najważniejsze polskie ośrodki akademickie, między innymi Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie i Politechnika Warszawska. Nie zabraknie też Politechniki Świętokrzyskiej. Jakie miejsce w Centrum Innowacji i Wdrożeń zajmie kielecka uczelnia?
– Kształcimy inżynierów, którzy zajmą się przede wszystkim projektowaniem, konstrukcją i użytkowaniem samonaprowadzających pocisków rakietowych. Badania pod tym kątem prowadzimy od lat. Będziemy zapleczem kadrowym dla Mesko i innych zakładów skupionych w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. To da naszym absolwentom szansę na znalezienie dobrego i dobrze płatnego zatrudnienia – przewiduje profesor Zbigniew Koruba, prorektor ds. badań i współpracy z przemysłem. – Dla młodego naukowca, oprócz satysfakcji finansowej, niezwykle ważna jest też świadomość, że jego pomysły nie kończą się na etapie idei, ale stają się rzeczywistymi rozwiązaniami.
Skarżyskie Mesko jest producentem wyrobów i zespołów do wszystkich rodzajów amunicji i rakiet, używanych przez Siły Zbrojne RP i podmioty odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa. Dostarcza też sprzęt dla wojsk NATO.
Piotr Wójcik