Czterdzieści cztery dni musieli czekać kibice piłki nożnej w Kielcach na rozpoczęcie nowego sezonu piłkarskiej ekstraklasy. Już dzisiaj na Kolporter Arenie o godzinie 15.30 gracze Korony podejmą w pierwszej kolejce drużynę Jagiellonii Białystok.
Podczas przedsezonowej przerwy nikt nie mógł narzekać na nudę. Z powodu oporu części radnych przed przekazaniem Koronie pieniędzy z budżetu miasta, los klubu po raz kolejny zawisł na włosku. Koniec końców rajcy miejscy pieniądze dali, ale kłopoty bynajmniej się nie skończyły.
Długo trwało bowiem kompletowanie składu drużyny. Ostatecznie, po wielu perturbacjach, w nowym sezonie kielczanie zobaczą mocno przebudowany zespół. Przy Ściegiennego 8 najbardziej będzie brakować Golańskiego, Kiełba i Kapo. Marcin Brosz, nowy trener zespołu, podjął się niełatwego zadania: uczynienia z Korony drużyny, która sezon skończy sukcesem, czyli pewnym utrzymaniem w lidze.
Broszowi, pomimo krótkiego okresu pracy, udało się stworzyć szkielet drużyny. W nowym sezonie gra powinna koncentrować się wokół Piotra Malarczyka i Vlastimira Jovanovića, którzy po długich i trudnych rozmowach zdecydowali się przedłużyć swoje kontrakty z klubem. Nawiasem mówiąc, ten pierwszy został nowym kapitanem zespołu i powoli wyrasta na jeden z symboli Korony.
W ostatnim przedsezonowym sparingu kieleccy piłkarze pokonali 2:0 drugoligową Wisłę Puławy. Biorąc jednak pod uwagę klasę rywala, trudno powiedzieć coś pewnego o formie żółto–czerwonych. Mądrzejsi na pewno będziemy po spotkaniu z trzecią drużyną poprzedniego sezonu – Jagiellonią Białystok. Oby rozpoczynający sezon przyniósł nam wiele pozytywnych emocji!
Damian Wysocki