Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Co dalej z Koroną?
2015 stycznia 09, 13:29

To już pewne: w poniedziałek radni spotkają się na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, by decydować o przyszłości kieleckiej Korony. Miniony tydzień nie przyniósł bowiem żadnych rozwiązań. Przerzucano się oświadczeniami i oskarżeniami. Tymczasem piłkarze nie pojadą na pierwszy obóz przygotowawczy, a klub już opuścił Michał Janota. Co dalej ze „złocisto-krwistymi”?

Przypomnijmy: na sesji budżetowej Rady Miasta, która odbyła się 29 grudnia, radni PO, PSL oraz SLD większością głosów odrzucili autopoprawkę nr 1, mówiącą o przekazaniu na rzecz Korony 7,8 mln zł.

Po co klubowi te pieniądze? Bo z własnego majątku nie jest w stanie spłacić zawodników, a także usługodawców. Korona bez miejskich funduszy jest zmuszona złożyć do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. Ma to nastąpić najpóźniej 12 stycznia. W najgorszym wypadku z rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy wycofany zostanie pierwszy zespół „złocisto-krwistych”. Z gry będzie musiała zrezygnować także drużyna III-ligowa oraz ekipy juniorskie.

Co ciekawe, okazuje się, że wciąż jest szansa na przekazanie Koronie prawie 8 mln zł wsparcia. W oświadczeniu podpisanym m.in. przez przewodniczącą RM Joannę Winiarską (PO), czytamy: „Prezydium Rady Miasta w trosce o dalsze funkcjonowanie Klubu Korona Kielce informuje, że ze względu na nieobecność Pana Prezydenta dotychczas nie odbyło się spotkanie, na którym Pan Prezydent przedstawiłby swoje stanowisko w sprawie obecnej dramatycznej sytuacji Spółki, za którą jako przedstawiciel właściciela jest odpowiedzialny. Prezydium Rady oczekuje na wyznaczenie dogodnego dla Pana Prezydenta terminu tego spotkania. (…) Dalsze unikanie odpowiedzialności za stan finansowy Spółki będzie oznaczało chęć likwidacji Spółki Korna Kielce S.A. przez Pana Prezydenta”.

Swoje oświadczenia złożyli m.in. Marcin Chłodnicki z SLD, Tadeusz Kozior (PiS), a także Agata Wojda. Radna PO wskazywała w nim, że brak zgody na przekazanie pieniędzy Koronie to „efekt wieloletniej polityki ignorancji uprawianej przez ratusz”. Wskazała również na zaniedbania nadzoru właścicielskiego, czego konsekwencją były nieprawidłowości w spółce dokonane za czasów Tomasza Ch.

– Nie mam najmniejszych wątpliwości, że tu nie chodzi o pieniądze – mówi prezydent Wojciech Lubawski. – Jeżeli przypomnimy sobie ostatnią kampanię wyborczą w wyborach samorządowych, przez 3 miesiące musiałem zmagać się z jednym tematem – Korona Kielce. Kiedy w końcu zostałem wybrany przez kielczan, umieściłem w formie poprawki do budżetu 7,8 mln zł dla klubu. Radni ją odrzucili, bo mieli inne zdanie. Na tym moja rola się kończy. Prezes nie może robić żadnych zobowiązań. Pozostaje ogłosić upadłość. Teraz wracamy do tematu. Czy radni podczas głosowania nad autopoprawką byli nieświadomi, bądź niepoważni? Mam powiedzieć, że wszystkiemu winna jest Rada Nadzorcza, a my jesteśmy utracjuszami, którzy marnują pieniądze? Jeżeli uklęknę i będę się bił się w piersi licząc na dotację, to oni wtedy łaskawie dadzą, albo nie dadzą? To nie jest fair.

O zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady wniosek złożył Dariusz Kozak, szef klubu PiS. Wcześniej (najprawdopodobniej w piątek, czyli już po zamknięciu numeru tygodnika) radni mieli rozmawiać o Koronie z prezydentem. Ale o ile na ratunek finansowy nie jest za późno, o tyle sportowo „złocisto-krwiści” już stracili. Jak wspomnieliśmy, piłkarze grający w ekstraklasie nie pojechali na pierwszy obóz przygotowawczy do Kleszczowa. Zespół opuścił Michał Janota, który przeniósł się do Pogoni Szczecin. Pod znakiem zapytania stoi też kontrakt Piotra Malarczyka, który nie będzie czekał w nieskończoność na nową decyzję.

Maciej Urban

CZYTAJ DALEJ