Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
W tych miejscach o mandat nietrudno [Ranking]
Piotr Natkaniec
2017 marca 09, 12:59

Blisko trzy tysiące mandatów za złe parkowanie wystawili w zeszłym roku funkcjonariusze Straży Miejskiej. Ponad dwukrotnie wyższa jest liczba pouczeń. 

Według statystyk strażników najwięcej interwencji pomijając śródmieście miasta podejmowanych jest w rejonie ulicy Grunwaldzkiej przy Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. W zeszłym roku wystawiono tam 280 mandatów, 400 razy pouczano kierowców, natomiast 9 razy został sporządzony wniosek do sądu. Drugim najbardziej newralgicznym miejscem jest ulica Biskupa Kaczmarka w okolicach Skweru Szarych Szeregów. - W tym miejscu jest ogromny problem z parkowaniem na przejściach dla pieszych oraz z nie zastosowaniem bezpiecznej odległości między przejściem a parkującym samochodem – mówi rzecznik prasowy Straży Miejskiej, Maria Plutka. Na podium jest też ulica Targowa, gdzie w 2016 roku ponad 200 kierowców zostało ukaranych mandatami. Wysoko w rankingu są też drogi osiedlowe na KSM-ie, czyli Zagórska, Astronautów czy Winnicka. - Powoli nabieramy nawyków z miejsc Europy, gdzie ta kultura jazdy jest na wyższym poziomie. Natomiast jeśli chodzi o parkowanie to nie ma się co oszukiwać, że niewiele się zmienia. Nadal mamy mnóstwo interwencji. Oczywiście wynika to też z braku miejsc. Sam mieszkam na w miarę nowym osiedlu i sytuacja z parkowaniem wygląda beznadziejnie – wyjaśnia Wojciech Bafia, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Kielcach.

Z parkowaniem nadal jest problem w centrum miasta, na który od kilku lat narzekają najemcy lokali i klienci. A strażnicy nie oszczędzają kierowców łamiących przepisy. W obrębie samego Rynku wystawili w zeszłym roku ponad 300 mandatów i 259 pouczeń. Podobnie wyglądają statystyki z ulicy Małej i Placu Najświętszej Maryi Panny, gdzie blisko 270 kierowców musiało zapłacić za wykroczenie. - To nie jest tak, że za każdym razem funkcjonariusz przyznaje mandat. Wszystko zależy od stopnia szkodliwości społecznej i od podejścia kierowcy. Jeśli poczuwa się on do winy to jesteśmy bardziej skłonni pouczyć niż wystawić mandat. Strażnicy każdą sytuację oceniają indywidualnie – tłumaczy Maria Plutka. 

CZYTAJ DALEJ