Do nietypowego zdarzenia doszło wczoraj (21 października) wieczorem, na jednym z osiedli w centrum Kielc. Do policjantów „po cywilu” podszedł mężczyzna i zaproponował im… zakup narkotyków. Zamiast znaleźć klientów, trafił do aresztu.
Choć policjanci nie skorzystali z propozycji mężczyzny, to postanowili sprawdzić jakie substancje miał przy sobie.
– Podczas czynności ujawnili 149 gramów suszu roślinnego, wstępnie zidentyfikowanego jako marihuana oraz działkę białego proszku – najpewniej amfetaminy. W tej sytuacji rozmowa szybko przybrała zupełnie inny obrót. Mężczyzna został zatrzymany i przywieziony do jednostki policji, gdzie trafił do celi – mówi st. aps. Jacek Borek z KMP w Kielcach
38-latek usłyszał już zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Grozi mu do 10 lat więzienia, a najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.