Dziurawy asfalt, błoto, zdezelowane ławki, śmieci i gigantyczne kałuże – tak obecnie wygląda Dolina Silnicy. Zaniedbana przestrzeń już wkrótce ma jednak zmienić swoje oblicze.
Przypomnijmy, że w sierpniu miasto podpisało wartą niemal 28 milionów złotych umowę na zaprojektowanie i wykonanie rewitalizacji Doliny Silnicy.
– Obecnie trwają prace nad koncepcją zagospodarowania tego terenu. To ważny etap, bo właśnie teraz powstają szczegółowe rozwiązania, które określą przyszły wygląd i funkcjonalność Doliny Silnicy – mówi Barbara Sipa, rzecznik prezydenta Kielc.
Na przysłowiowe „wbicie łopat” trzeba będzie jednak jeszcze poczekać.
– Zgodnie z harmonogramem zakładamy, że w drugiej połowie przyszłego roku uzyskamy pozwolenie na budowę i będziemy mogli rozpocząć prace w terenie – dodaje rzecznik.
Co się zmieni? W Dolinie Silnicy powstaną suche zbiorniki na wodę opadową, nowe miejsca wypoczynku, drewniane podesty i tarasy oraz ścieżki edukacji przyrodniczej. Zaplanowano również nowe nasadzenia, rozwój terenów łąkowych oraz przebudowę ścieżek pieszych i kładek. Inwestycja ma poprawić retencję wody i zwiększyć ochronę przeciwpowodziową. Miasto przygotuje ponadto projekt nowych dróg rowerowych i pieszo-rowerowych wzdłuż doliny.
Za realizację inwestycji odpowiada kielecka firma Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe SPUREK. Całość ma być gotowa w październiku 2028 roku.