Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Spór kieleckiego szpitala z ZUS
Iwona Gajewska-Wrona
2016 lutego 08, 13:03

Sąd Apelacyjny w Krakowie zdecydował, że Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach musi wpłacić do kasy ZUS 100 tys. zł. Wszystko przez to, że zatrudniał lekarzy rezydentów na tzw. "umowach śmieciowych". Szpital z tą decyzją się nie zgadza. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. 

-  Spór z ZUS dotyczy naszym zdaniem niezasadnie naliczonych składek za dyżury medyczne realizowane w ramach indywidualnych praktyk lekarskich. Chodzi o kilkadziesiąt osób i kilka lat wstecz  - wyjaśnia  Anna Mazur-Kałuża, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Chodzi tu o dyżury  lekarzy w trakcie specjalizacji. Wynagrodzenie za pracę w szpitalu  rezydenci otrzymują od Ministerstwa Zdrowia. Sęk w tym, że dodatkowe dyżury młodzi lekarze odbywali na podstawie umów cywilnoprawnych podpisanych ze szpitalem. Od tych umów szpital nie odprowadzał składek. Sąd Apelacyjny w Krakowie zdecydował, że Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach musi wpłacić do kasy ZUS 100 tys. zł. Lecznica złożyła skargę kasacyjną w Sądzie Najwyższym. – Sąd Okręgowy w Kielcach przyznał nam rację. Uznał, że nie było podstaw do naliczenia składek z tytułu ubezpieczenia społecznego od umów. Poglądu tego nie podzielił Sąd Apelacyjny w Krakowie. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, ponieważ szpital wniósł skargę kasacyjną – dopowiada Anna  Mazur-Kałuża. Podobne kontrole odbywają się także w innych szpitalach na terenie kraju.

CZYTAJ DALEJ