Kieleccy radni zgodzili się na powstanie czterech ośmiopiętrowych budynków wielorodzinnych w rejonie ulic Radomskiej i Wschodniej. Powstanie tam około 400 mieszkań, a deweloper zobowiązał się także do wykonania kilku inwestycji towarzyszących.
Zadowolenia z pozytywnego rozpatrzenia wniosku przez radę nie kryli przedstawiciele Murapolu.
– Planujemy budowę czterech budynków mieszkalnych wielorodzinnych do ośmiu kondygnacji. W parterach oraz na kondygnacji podziemnej przewidziane będą garaże. Powstanie także teren wypoczynkowy, gdzie będą znajdowały się place zabaw, strefa rekreacyjna oraz siłownia zewnętrzna. Planujemy wybudować około 400 mieszkań – po sto na każdy budynek – mówi Michał Biernat, architekt i pełnomocnik inwestora.
Przypomnijmy, że „lex” w tym miejscu był już głosowany w maju. Wtedy radni nie zgodzili się na powstanie zabudowy. Inwestor dokonał jednak kilku zmian w projekcie, m.in. zmniejszył liczbę mieszkań i miejsc parkingowych, co pomogło w uzyskaniu większości.
Spore znaczenie mają także inwestycje towarzyszące, których realizację zadeklarował deweloper. Główną z nich jest remont skrzyżowania ulic Wschodniej i Radomskiej. Inwestor zobowiązał się również do szeregu dodatkowych przedsięwzięć.
– Zrealizujemy remont ośmiu łazienek w Szkole Podstawowej nr 33. Dodatkowo na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych wybudujemy studnie i instalację fotowoltaiczną z magazynem energii oraz rozbudujemy oświetlenie. Ponadto na terenie os. Świętokrzyskiego zrealizujemy pochylnie i platformy dla osób niepełnosprawnych – wymienia Michał Biernat.
Jedną ze zwolenniczek projektu jest radna Anna Mazur-Kałuża.
– Chcę zwrócić uwagę, że to inwestycja, w przypadku której nie ma praktycznie żadnych protestów społecznych. W konsultacjach były tylko cztery uwagi negatywne. Tymczasem nawet na poprzedniej sesji głosowaliśmy „lexa”, gdzie sprzeciw zgłosiło ponad 1000 osób – argumentuje wiceprzewodnicząca Rady Miasta.
Kilku radnych postanowiło wstrzymać się od głosu.
– Nadal uważam, że w tym obszarze nie powinno być inwestycji mieszkaniowych. Fakt jest jednak taki, że do tej zabudowy tam dojdzie i dlatego nie zagłosowałem przeciw. Deweloper zobowiązał się także do wykonania kilku inwestycji towarzyszących, na których niewątpliwie skorzystają mieszkańcy. W związku z tym, że miałem obiekcje, o których mówiłem wcześniej, nie byłem także w stanie zagłosować za. Stąd głos wstrzymujący się – wyjaśnia Piotr Kisiel, radny Prawa i Sprawiedliwości.
Do końca tego roku inwestor planuje złożyć wniosek o pozwolenie na budowę. Wszystkie inwestycje towarzyszące mają zostać wykonane w ciągu 12 miesięcy od daty jego podpisania.