Radni nie zajęli się wnioskiem Koalicji Obywatelskiej o odwołanie Macieja Jakubczyka z funkcji przewodniczącego Rady Miasta Kielce. Z porządku obrad zdjęto go większością 13 głosów. Stanowiska stracili natomiast dwaj przewodniczący komisji merytorycznych związani z KO.
Dzisiejsza (5 listopada) sesja Rady Miasta przyniosła polityczne rozstrzygnięcia, ale zapewne nie takie, jakich oczekiwała Koalicja Obywatelska. Radni Prawa i Sprawiedliwości doprowadzili do zmiany przewodniczących Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Infrastruktury, Transportu i Środowiska. Nie udało się natomiast doprowadzić do głosowania nad odwołaniem Macieja Jakubczyka.
– Pan przewodniczący Maciej Jakubczyk razem ze swoim zapleczem z Prawa i Sprawiedliwości boją się zweryfikowania swojego poparcia w głosowaniu tajnym. W głosowaniu jawnym nikt się nie podłoży, bo obawia się konsekwencji politycznych – twierdzi Michał Piasecki, przewodniczący klubu KO.
Wersję wydarzeń obróconą o 180 stopni przedstawia natomiast druga strona sceny politycznej.
– Nie chcieliśmy wprowadzać zakłopotania w szeregi radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy w rozmowach kuluarowych wielokrotnie podkreślali, że w głosowaniu tajnym chętnie poparliby Macieja Jakubczyka. Mają jednak tak dużą presję ze strony klubu i pani prezydent, żeby go odwołać, że publicznie muszą wypowiadać się inaczej – mówi Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS.
Jak to w tej kadencji bywa, o większości zadecydowali jednak radni niezrzeszeni.
– Wydaje mi się, że jeżeli ktoś nie ma znaczka partyjnego i nie jest w partii politycznej, to nie znaczy, że mentalnie tam nie jest. Z tego, co widzę po sali, to mentalnie w PiS-ie jest 13 osób – komentuje Michał Piasecki.
Inaczej na sprawę patrzy Monika Kowalczyk, jedna z radnych, która poparła wszystkie trzy uchwały.
– Nie czuję się przystawką Prawa i Sprawiedliwości. Zawsze staram się działać dla dobra Kielc, a nie jednej czy drugiej partii politycznej. Nie ma znaczenia, z jakich list startowałam. Nie wszystko musi się sprowadzać do tego, która partia ma rację. Trzeba zastanowić się, co jest dobre dla samych Kielc, a nie dla partii politycznych – twierdzi radna.
Nowym przewodniczącym Komisji Finansów Publicznych został Jarosław Karyś z PiS. Z kolei – na moment pisania tego tekstu – Komisja Infrastruktury, Transportu i Środowiska nie ma przewodniczącego.