Wczoraj (18 maja), podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, radni zajęli się trzema uchwałami procedowanymi w trybie „lex deweloper”. Dwie z nich nie wzbudziły większych kontrowersji, jednak trzecia została odrzucona.
Chodzi o projekt budowy czterech budynków wielorodzinnych przy ulicy Wschodniej, w których miało powstać do 409 mieszkań. Deweloper deklarował również realizację szeregu inwestycji towarzyszących, m.in. przebudowę skrzyżowania ulic Radomskiej i Wschodniej, budowę sieci kanalizacyjnej i ciepłowniczej, a także remont siedmiu łazienek w pobliskiej szkole.
Podczas głosowania okazało się jednak, że 10 z 19 radnych – w tym cały klub PiS – opowiedziało się przeciwko inwestycji. Dlaczego?
– W naszej ocenie ta lokalizacja nie powinna być zabudowywana blokami wielorodzinnymi. Taki wyłom mógłby sprawić, że w przyszłości pojawiałaby się tam podobna zabudowa. Uważamy, że ten obszar powinien zachować charakter usługowy. Znajdują się tam hipermarkety, hale sportowe i szereg innych miejsc, z których korzystają kielczanie – komentuje Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta.
Dla części radnych istotnym argumentem było również pochodzenie inwestora. Zwracali uwagę, że – w przeciwieństwie do dwóch pozostałych podmiotów – firma pochodzi spoza Kielc, a więc podatki odprowadza w innym mieście.
Znacznie sprawniej przebiegowało procedowanie dwóch pozostałych uchwał. Radni, bez żadnego głosu sprzeciwu, zaakceptowali inwestycje w rejonie ulic Warszawskiej i Sikorskiego oraz przy ulicy Mielczarskiego. Łącznie ma tam powstać 676 mieszkań.
W ramach inwestycji przy ulicy Mielczarskiego powstanie również park kieszonkowy pomiędzy ulicami Piekoszowską i Księcia Mieszka I. Zadowolenia z tego faktu nie krył radny Wiktor Pytlak, jeden ze zwolenników zachowania terenu zielonego w tym miejscu.
– To będzie park z prawdziwego zdarzenia. Co więcej – mówiąc w uproszczeniu – zachowa swoją „leśną” formę. Specyfika tego miejsca jest wyjątkowa i musimy ją utrzymać. Alejki zostaną poprowadzone w taki sposób, by ograniczyć wycinkę roślinności do minimum. Pojawi się także infrastruktura parkowa oraz monitoring – mówi radny KO.
Z kolei w przypadku inwestycji przy ulicach Warszawskiej i Sikorskiego inwestor zobowiązał się do realizacji m.in. parku kieszonkowego w rejonie ulic Dywizjonu 303 i Warszawskiej.
To nie była ostatnia nadzwyczajna sesja w tym roku. Przewodniczący Rady Miasta zapowiada, że chciałby w ten sposób procedować większość pozostałych uchwał dotyczących „lex deweloper”.
– Dzięki temu nie będziemy musieli poświęcać im czasu podczas zwyczajnych sesji, który jest potrzebny na sprawy związane z rozwojem Kielc. „Lex deweloper” to procedura dodatkowa i przy takiej liczbie uchwał dyskusje na ten temat mogłyby znacząco utrudniać procedowanie innych punktów obrad – wyjaśnia Maciej Jakubczyk.
Uchwała „lex deweloper” traci moc 1 lipca 2026 roku. Po tej dacie samorządy nie będą mogły wydawać decyzji w tym trybie.