Przyjechali na osiedle Jagiellońskie, by odebrać znajomemu narkotyki i wzięli ze sobą… broń pneumatyczną. Dwójka nastolatków odpowie teraz za rozbój, a 20-letni mężczyzna – za posiadanie narkotyków.
O zdarzeniu informowaliśmy już TUTAJ. Jak ustalili policjanci, troje 18-latków — kobieta oraz dwóch mężczyzn — przyjechało do Kielc „rozliczyć się” z 20-latkiem. Zamierzali siłą odebrać środki odurzające, które posiadał wspomniany mężczyzna.
– Na miejscu pojawił się kolejny uczestnik zdarzenia – także 18-latek, który miał pomóc trójce znajomym. Podczas awantury doszło do użycia przedmiotów przypominających broń palną. Zaatakowany mężczyzna oddalił się z miejsca i schronił w pobliskim budynku. Kobieta z dwojgiem mężczyzn, jeszcze przed przyjazdem patrolu, odjechała samochodem marki BMW – relacjonuje st. asp. Jacek Borek z KMP w Kielcach.
W pobliżu miejsca interwencji, policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn. W pokoju zajmowanym przez jednego z nich, 20-latka, mundurowi zabezpieczyli około 140 gramów marihuany oraz trzy gramy substancji 4CMC.
– Podczas zatrzymania 18-latka, policjanci ujawnili przedmiot przypominający broń oraz blisko dziewięć tysięcy złotych, które mogły pochodzić z czynu zabronionego. Dalsze tropy prowadziły poza teren miasta. Kilka godzin później zatrzymano troje 18-latków podróżujących pojazdem marki BMW. Przy jednym z mężczyzn policjanci ujawnili porcję suszu roślinnego, 15 gramów substancji 4CMC oraz pistolet pneumatyczny – uzupełnia policjant.

20-latek usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Z kolei dwóm 18-latkom przedstawiono zarzuty dotyczące rozboju, a grozi za to nawet do 15 lat więzienia.