Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Pijany kierowca najpierw uciekł… a potem wrócił po telefon
autor
Aleksandra Rękas
2024.07.30 12:42

Kompletnie pijany doprowadził do kolizji i uciekł z miejsca zdarzenia, wkrótce jednak wrócił w to samo miejsce i nie uniknął już spotkania z policjantami. Kłopoty czekają 35-letniego kielczanina, który wsiadł "za kółko" mając dwa i pół promila alkoholu w organizmie.

Do zdarzenia doszło nocą, z niedzieli na poniedziałek (28/29 lipca), na ulicy Seminaryjskiej w Kielcach. Zderzył się tam seat z toyotą.

– Z informacji jaka wpłynęła do policjantów wynikało, że od jednego z uczestników czuć było woń alkoholu. Tuż po zdarzeniu, zgłaszająca przez chwilę rozmawiała z kierowcą hiszpańskiego auta, który najechał na tył prowadzonego przez nią pojazdu – mówi asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.

Mężczyzna nie poczekał jednak na policjantów i odjechał z miejsca kolizji… zapomniał jednak swojego telefonu. Kierująca toyotą przekazała mundurowym numery rejestracyjne auta uciekiniera.

– Gdy mundurowi wykonywali czynności, nieoczekiwanie na miejsce zdarzenia powrócił 35-letni kierujący seatem, który zwrócił się do policjantów z pytaniem, czy ci nie znaleźli jego telefonu. Mundurowi zwrócili zgubę właścicielowi, a także zbadali również jego stan trzeźwości – dodaje policjantka.

35-latek miał w organizmie dwa i pół promila alkoholu. Grożą mu trzy lata więzienia.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,49
98
6,99
ON
7,32
LPG
3,74
ORLEN
Wincentego Witosa 64K, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ