Jest już pewne, że referendum w sprawie odwołania Wojciecha Lubawskiego ze stanowiska prezydenta Kielc będzie nieważne. Żeby referendum było wiążące frekwencja musiała wynieść ponad 24%. Po przeliczeniu głosów frekwencja wyniosła nieco ponad 17%. Lubawski w mocny sposób odniósł się do wyników referendum oraz do jego organizatorów.