Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
[INTERWENCJA] Psuje nerwy mieszkańcom Jeziorańskiego. Policja bezradna?
autor
Michał Łosiak
2021.03.01 21:09

Pijaństwo, głośne zachowani i fetor – to codzienność mieszkańców jednego z bloków przy ulicy Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Kielcach. Wszystko przez… byłego sąsiada, który nie chce pożegnać się z dotychczasowym miejscem zamieszkania. Policja interweniowała wielokrotnie, jednak problem pozostał.

Zadzwonił do nas pan Jan, mieszkaniec bloku na Osiedlu Świętokrzyskim. Poskarżył się na problem z byłym sąsiadem, który jest niezwykle uciążliwy, choć to może za mało powiedziane.

– Tego pana jakiś czas temu wymeldowano z mieszkania. Jest jednak niesamowicie uparty i cały czas przychodzi do bloku. Ciekawe skąd ma klucze. My już nie możemy wytrzymać. Urządza pijatyki, zostawia puste butelki, zaprasza kolegów i załatwia swoje potrzeby fizjologiczne na klatce. Tu jest czasami niesamowity smród. Wzywamy policję, która go wyprowadza z klatki, rozmawia, ale potem gdy pojedzie, on znów przychodzi – skarży się pan Jan.

O to jak wygląda sytuacja w bloku przy Jeziorańskiego, pytamy policjantów.

– Tylko w tym roku otrzymaliśmy osiem zgłoszeń odnośnie  tego człowieka. Skierowaliśmy trzy wnioski o ukaranie go, dwukrotnie przyjął mandaty, a w trzech pozostałych przypadkach zachowywał się spokojnie i był trzeźwy, więc odstąpiliśmy kary. Mężczyzna jest dobrze znany dzielnicowemu. W poprzednich latach trzykrotnie nałożono na niego grzywny sądowe, których nie zapłacił i był poszukiwany. Został zatrzymany i sytuacja się na jakiś czas uspokoiła – wyjaśnia Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Problem polega na tym, że mężczyzna, który oficjalnie nie mieszka w bloku, może spokojnie wchodzić do klatki schodowej, bo zna kod otwierający drzwi.

– Są też osoby w tym bloku, które dobrze się z nim znają i mogą mu umożliwiać wejście do środka. Skierowaliśmy też pismo do administracji, żeby zmieniła kody dostępu do budynku. Poinformowaliśmy o całej sprawie również Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie i Gminną Komisję do spraw Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Zmieniliśmy jednak taktykę w związku z tym mężczyzną. Staramy się kierować każdą sprawę do sądu. Taka kara, jeśli nie jest zapłacona, skutkuje pozbawieniem wolności. To dałoby mieszkańcom spokój przez pewien czas – dodaje Macek. Funkcjonariusz zaleca mieszkańcom większą dyscyplinę i uniemożliwienie wchodzenia do klatki schodowej byłemu sąsiadowi.

 

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,42
98
6,69
ON
6,75
LPG
3,44
BP
al. Księdza Jerzego Popiełuszki 9, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ