Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
[GALERIA] Czego tu nie ma! Na tyłach WDK trwa Lipcowa Giełda Kolekcjonerska
autor
Tomasz Natkaniec
2019 lipca 13, 08:14

Od rana leje, ale żaden deszcz nie jest straszny kolekcjonerom, którzy przybyli na podwórzec Wojewódzkiego Domu Kultury upolować coś ciekawego na jednym z kilkunastu stoisk Lipcowej Giełdy Kolekcjonerskiej.

 

Czego tu nie ma! Stare lampy, bibeloty, porcelana, biała broń, hełmy, odznaki z PRL a nawet prawdziwy pas pocisków do karabinu maszynowego. Po prostu co tylko dusza zapragnie.

- Rzeczywiście, pogoda nie jest najlepsza, ale ja nie omijam żadnej takiej giełdy. Zbieram stare filiżanki, mam ich kilkadziesiąt sztuk, a tu zasze znajdzie się coś ciekawego - mówi pani Łucja Krawiek, kielczanka.

Państwo Maria i Władysław Otwinowscy przyjechali natomiast z Bielin. - Mąż zbiera kordziki, ma też kilka starych szabel. Ti zasze jest w czym wybierać i nigdy nie wyjeżdżamy z pustymi rękami, choć dziś na razie jeszcze niczego nie znaleźliśmy - informuje pani Maria.

Antoni Gdacz ma na swoim stoisku niezwykły zegar ścienny. - Został wyprodukowany w Birningham i ma tak zwany mechanizm tygodniowy, czyli chodzi cały tydzień i dopiero trzeba go nakręcać. Oczywiście wciąż działa. Cena jest przystępna - zaledwie 1600 złotych. Gdyby chciał pan taki sprowadzić z Anglii, musiałby pan zapłacić  co najmniej dwa razy więcej.

Giełda na tyłach Wojewódzkiego Domu Kultury potrwa do godziny 13.

GALERIA

CZYTAJ DALEJ